Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for kwiecień, 2008

załatwiłem mejlowo dziś do końca jedną sprawę nie cierpiącą zwłoki. Bardzo gładko i ugodowo poszło, dziękujemy Pani bardzo za wyrozumiałość. Trochę się zagalopowałem z datami i zaproponowałem Boże Ciało, ale potem dosłałem erratę, i wszytko ok. Wysłałem też mejl księżniczkom, mam nadzieję, że też coś od nich dostanę. Zapomniałem tylko o najważniejszym a mianowicie [...]

Przeczytaj cały Post »

Na “długi weekend”(kolejny polski wynalazek), podpinamy Popatrz sobie na… pod wyszukiwarki. Promocja na maj - korzystaj póki możesz.

Przeczytaj cały Post »

PKP

Jadę, jadę, trasą lecę…

a tu jeszcze jeden pstryk. (w sumie to dwa)

Przeczytaj cały Post »

geek

Siedzę przy kompie, szukam tego i owego do MA, słuchając przy tym m.in. Dr.Feelgood. Po raz kolejny zrozumiałem dlaczego tą panią właśnie nazwano królową duszy. Wyprawa do A&T, trochę pojeździło się, posiedziało, pogadało, filmik i spać… (Dzięki za Berlinera). Miałem ochotę na telepiczem, ale postanowiłem przyoszczędzić i kupiłem parówki (70% mięsa w składzie). [...]

Przeczytaj cały Post »

Na obiad ryby razem z Rockiem Hudsonem, Paulą Prentiss i Howardem Hawksem. Potem podwieczorek raz G. A. Romero, studentami i bandą biegających, żywych umarłych. Kolacja z Wu Jingiem, który ma nowy kolor włosów, odcina ręcę i pryska na wszystko CGI-krwią.

Jeszcze przed snem kolejny odcinek Pitbulla, bo nie mam tv, więc mój TV to komputer. Dostałem [...]

Przeczytaj cały Post »


Przeczytaj cały Post »

Opowrotour, potem chwila odpoczynku, potem szamka. Zasnąłem i obudziłem się, jak ta dziewczyna z tej piosenki około 12tej, tylko że ona wstawała około południa, a ja około północy. Miałem gdzieś iść, gdzieś jechać ale nie poszedłem i nie pojechałem. Piszę to w sobotę choć jest już niedziela. Co do opowrotour to mało owocne bo kobieta, [...]

Przeczytaj cały Post »

Wczoraj odwiedziny u ciotki, a tam jeszcze jedna ciotka, i potem jeszcze wujek przyjechał. Przywiózł luksus, tekle, metakse (tzn. coś co na pierwszy rzut oka wyglądało jak metaksa, bo gwiazdki miało, a metaksą nie było). Tak naprawdę to tylko etykietki i butelki, bo w środku była domowa robota. Wróciłem do siebie z zamkniętymi oczyma, [...]

Przeczytaj cały Post »

Przebrnąłem wczoraj w nocy przez ostatnią cześć DOA od Takashi Miike. Dwójka trochę wcześniej zaraz po jedynce. Każda część inna, pierwsza jest chyba najszybsza, druga ma też swój klimat niczym tofu z makaronem, a w trójce normalni ludzie to roboty a burmistrz to pedał, szkoda że nie stało się z nim na koniec to samo, [...]

Przeczytaj cały Post »

Kino Studio

Środa jak zawsze filmowa, film o panu co powieką książkę napisał, zdjęcia polskie do tej produkcji. Nie będę pisał co mi przyszło do głowy po filmie…
Przed filmem posiłek z K. a po filmie też posiłek z K. &T. Pojawiła się opcja szybkiej wycieczki do Berlina, jedyne jednak co mnie mogło powstrzymać i powstrzymało to krecha [...]

Przeczytaj cały Post »

Jutro środa, trzeba sie spotkać z jednym człowiekiem, którego podziwiam, lubię i szanuję, i porozmawiać, a może nawet mu coś pokazać, choć nie wiem czy będzie miał czas bo jutro pierwsza difens. Korci mnie trochę żeby sobie podejrzeć jak to wygląda, bo pod obronę udaję się kolejna osoba, którą podziwiam lubię i szanuję. Ja [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »