geek
kwiecień 28, 2008 autor 100patrz
Siedzę przy kompie, szukam tego i owego do MA, słuchając przy tym m.in. Dr.Feelgood. Po raz kolejny zrozumiałem dlaczego tą panią właśnie nazwano królową duszy. Wyprawa do A&T, trochę pojeździło się, posiedziało, pogadało, filmik i spać… (Dzięki za Berlinera). Miałem ochotę na telepiczem, ale postanowiłem przyoszczędzić i kupiłem parówki (70% mięsa w składzie). Szybkie pakowejszyn*, w trakcie tego jeszcze GG ze zmęczonym pracownikiem miesiąca. Teraz może jeszcze Stray Cat Rock i spać, bo rano bana wyje w lesie.
_________________________________________
*falołap tu Rurz