Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for the ‘Muzyka’ Category

12NL

i mam już płytkę, w Opolu nie było w Merda Marku (gdzie znalazłem jeden egzemplarz ke ke ke) ani w empiczy, więc czmychnąłem na moment ze szkoły, przez którą głownie ominął mnie dzisiejszy ślub… a w szkole dwa psojdo - egzaminy, malowanie tatuaży długopisem (no dobra, próba nieudana z mojej strony, bo obiekt nie chciał [...]

Przeczytaj cały Post »

Kawałek pobudzający pozytywne myślenie:

Przeczytaj cały Post »

Czwarty Henry Jones Junior już obejrzany, narzekać nie ma na co, bo film trzyma poziom poprzednich części. Indiana Jones powraca niczym John Rambo po raz 4ty. Duży szacunek za to, że film kręcony był na taśmie a nie cyfrówkami, dużo propsy za zdjęcia - bardzo ciekawe - chyba podobają mi się tak samo jak w [...]

Przeczytaj cały Post »

a w sobotę :

chyba najlepszy film z wczorajszych, posiada to co lubię żeby się super oglądało:

Zapomniałem wczoraj o dwóch rzeczach:
- wspomnieć o moim uradowaniu gdy jak skończyły mi się chusteczki po szkole, w kieszeni mojego plecaka znalazłem serwetki z Maka Berlin Hbf.
- opowiedzieć historię, żart związany z tym kawałkiem który to żart usłyszałem na [...]

Przeczytaj cały Post »

wracam sobie z koncertu pociągiem o 12:05, klimat lekko jak z teledysku ASD, tylko że mam ochotę wrzucić 5groszy w usta kobiety śpiącej na przeciwko z otwartymi ustami. Koncert oczywiście super, zapoznałem nową miejscówkę - U szermierzy - nie zostałem na noc niestety.
Dziś w szkole i już po szkole, miał być meczyk ale nie udało [...]

Przeczytaj cały Post »

będąc w kofeinowo-alko szoku, dostawszy kilkugodzinnej zapaści oddechowej, nie mogąc spać i nie nadając się do pisania, postanowiłem obejrzeć:

Sergio Leone, super, mnóstwo widowiskowych wybuchów i dużo grupowych scen, wszystko oczywiście bez użycia komputera. Burt Reynolds jako Navajo Joe, trochę mi kojarzył sie momentami z Pokahontaz, do tego wszystkiego muzyka Ennio Morricone (znajomy temat użyty [...]

Przeczytaj cały Post »

szkoła, potem powrót tym razem wyjątkowo do GołgołLINA. Stamtąd transport Do O!browiec. Generalnie wesoło chodź spóźniony mocno przegapiłem pierwsza część Iwentu. Nie będę pisał kto się czym otruł, dlaczego Maciek nie widzi, że było elegancko i w ogóle super, bo kto był ten wie. Trochę głupio bo nie wziąłem żadnych podarków. Oswoiłem niektórych przyszło czwartkowych [...]

Przeczytaj cały Post »

Jutro środa, trzeba sie spotkać z jednym człowiekiem, którego podziwiam, lubię i szanuję, i porozmawiać, a może nawet mu coś pokazać, choć nie wiem czy będzie miał czas bo jutro pierwsza difens. Korci mnie trochę żeby sobie podejrzeć jak to wygląda, bo pod obronę udaję się kolejna osoba, którą podziwiam lubię i szanuję. Ja [...]

Przeczytaj cały Post »

Byłem, było ciekawie, chociaż jeden pan Dinal się nie pojawił bo był na konferencji czy coś. Eldasensei jak prawdziwy sensai pokazał klasę i trzymał ją do końca. Didżej też w porządku, opolski band supportował, puszczał dym z maszyny i robił zdjęcia. Biboje tańczyli, wszyscy na nich patrzyli i ładnie było. Jako freelancer czekając na występ, [...]

Przeczytaj cały Post »

rano getap, zajęcia tratata, lekka grzana, potem podwózka na pełnej 94XX malaczem. Muszę zakupić jakiś plastik, zamykany jeden, a drugi taki nie zamykany. Pojawił się pomysł by wybrać się tu: .
Jednak są wątpliwości, czy warto, bo to może być tylko hosting i krążą na dodatek plotki że nie będzie całego zespołu Dinal ? Przekonać [...]

Przeczytaj cały Post »

Rekord w ilości ciężaru na plecach w tym tygodniu (jakieś trzysta kilo ); rekord w ilości wchłoniętego potu przez dzianinę (głównie nie mojego, tylko klientek, które za mną stały i machały łapami) dobra dzianina wszytko wytrzyma - dobry wyrób, BEtrzy się postarało); rekord materiału do teledysku afrontów; rekord w długości dzwonienia w uszach po [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »