Feed on
Wpisy
Komentarze

Posts Tagged ‘Pkp’

zalgłe fotostory do tego postu.

wkrótce nadrabiania zaległości ciąg dalszy.

Przeczytaj cały Post »

PKP około 6ha (nie mierzymy czasu w hektarach), spotkałem jak zwykle kilka osób, bardzo rozmownego, miłego i szczerego pana, w przedziale też się ktoś nawinął. Miało byc w tym poście jeszcze fotostory, ale nie zdążyłem będzie później. Po przybyciu na miejsce tymczasowego zameldowania, standardowe przywitanie (ładny zapach, śledź z muszli nie z [...]

Przeczytaj cały Post »

PKP

Jadę, jadę, trasą lecę…

a tu jeszcze jeden pstryk. (w sumie to dwa)

Przeczytaj cały Post »

geek

Siedzę przy kompie, szukam tego i owego do MA, słuchając przy tym m.in. Dr.Feelgood. Po raz kolejny zrozumiałem dlaczego tą panią właśnie nazwano królową duszy. Wyprawa do A&T, trochę pojeździło się, posiedziało, pogadało, filmik i spać… (Dzięki za Berlinera). Miałem ochotę na telepiczem, ale postanowiłem przyoszczędzić i kupiłem parówki (70% mięsa w składzie). [...]

Przeczytaj cały Post »

polskie komedie

łejkap 6:00, pkp, 45 minutowe zamierzone spóźnienie, wbitka na zajęcia na pełnej jakby się nic nie działo, strona 84 psze państwa. Z ostatniej części prizon brejk lekki, choć bez tatuaży. Na pkp po wyjściu z targacza skorzystałem z dobrodziejstw polskich dworcowych kiosków - dwie komedie Stanisława “a” z akcentem 4,99 z Vat ; prawie [...]

Przeczytaj cały Post »

B do O

Wsiadłem w Bolko, przejechałem przez Bolko i wysiadłem nieopodal Bolko (całkiem popularna nazwa to/ten Bolko). Przed tym jeszcze szybkie cięcie, bałem się, że z tego pośpiechu mogłem był mieć fryzurę jak Zatoichi w pierwszym filmie, bo hardware nie najlepszy i czasem potrafi zmienić długość sam. Obeszło się bez obsuwy i mam taką pomiędzy drugim [...]

Przeczytaj cały Post »

Parogodzinna podróż pociągiem PKP.Tekst podróży: przepraszam czy nie zostawiłem tu anteny od CB radia? …o jest (lol). Wysiadam z targacza i już po parędziesięciu minutach wita mnie cherrycoke z kranu zamiast ciepłej wody, a może to cola albo owocowa saga, ewentualnie earl grey? Następnie zadeklarowana wczoraj konfirmacja jutrzejszego meetingu w umówionym miejscu o umówionym [...]

Przeczytaj cały Post »

Jechało się trochę, zobaczcie sami:

Oczywiście nie można kłaść nóg na siedzeniu bo to nieładnie (tak samo jak pić Finlandii z gwinta na peronie).
Szkoda tylko, że mi się słuchawki popsuły, bo tak to bym sobie posłuchał na przykład: Memories don’t live like people do
they always…
…albo : the darkness caried in the heart cannot be [...]

Przeczytaj cały Post »