‘schizy z winy lowe… …i płyty winylowe’

Kilka nowo przybyłych do mnie placków na mój talerz:

vinyl 1

Ponieważ talerz mam tu gdzie teraz jestem, a tam gdzie do niedawna byłem go nie mam, to sobie słucham nowych placków póki mogę, a przybyło mi trochę tego ostatnio. Ładnie to wszystko gra.

…nie jestem sam kiedy bębny grają, to kłamstwo bo…
I pamiętaj nie jesteś królem jak z martwym królem śmigasz

więc gaz do dechy i wypuszczam czad z aparatury co ma 1000 Watt (prawie jak ten pan któremu łzy lasek ciekną na koszule z napisem King B.L. Karate Mistrz). Dyskdżokej nie jestem ; ]

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s