Silly rabbit Trix are for kids !

Chciałem tylko sprawdzić na jakim typie DVD ( 5 czy 9?) jest wydany pewien film z mojej półki, a mimo tego że pisze jak byk na okładce jaki to rodzaj płyty, odruchowo włożyłem film do odtwarzacza. Po tej czynności już tylko chwile dzieliły mnie od momentu kiedy do głowy mi przyszedł pomysł: a może by tak zobaczyć sobie ulubione sceny? Pomysł oczywiście zrealizowałem. Ponieważ w Kill Bill‘u lubię wszystkie sceny (zarówno w vol.1 jak i w vol.2, to akurat był wolumin 1.) to wsiąkłem na dwie godziny. Tak to już jest z tymi filmami Q.T… można je oglądać nie mając praktycznie żadnej wiedzy o kinie i się nimi zachwycić, a można być też filmowym mózgiem i jarać się nimi coraz bardziej z każdym kolejnym ich obejrzeniem…
Na japońskim wydaniu Kill Bill’a rzekomo cała Jatka w domu niebieskich liści jest w kolorze i podobno można też zobaczyć jak czarna Mamba odcina od pani Sophie F. kawałek po kawałeczku, ale na 100% pewien nie jestem. Posiadanie japońskiego wydania tego filmu to taka abstrakcja jak najnowszy Hasselblad w moich rękach… ale kto wie …
Byłbym zapomniał film był na DVD9.

Pochwalić się muszę, że skończyłem dziś czytać książkę, którą zacząłem… w wakacje. Teraz pora na następne zaczęte a niedokończone rzeczy… bo jak nie teraz to kiedy niby ? (w międzyczasie oczywiście filMY)

trix