do zaczekania drugi krok…

No tak, nie przyszło pocztą polską, to co przyjść miało(i nie tylko mnie), nie wiem czy to wina poczty(przy okazji chooj wszystkim tym, co kradną moje awizo), czy zamieszania w wielce szacownym sklepie. Się jutro okaże, jak nie będzie przesyłki, to mam już mejla przygotowanego na tą/tę okazję i nie zawaham się go użyć. Mamy już środę, ale powiedzmy że wtorek się jeszcze nie skończył.
Najlepsze życzenia dla dzisiaj obchodzącej swoje święto najważniejszej, jakby nie było tego nie zmienię, kobiety w moim życiu, 200lat! ; dwieście lat tez dla wczorajszego jubilata, i dwieście lat tez dla pierwszomarcowej jubilatki, to razem 600(nie kau ; ] i nie fau). Swoja drogą fajna kompozycja ten wyraz jubilat/-tka [jubeln (niem.)+ lat (pl.)], to chyba złożenie albo zrost…?(sprawdzę). Jutro jeszcze czekam mnie spotkanie z pewnym panem, tylko czy się wybiorę, i będę miał tam się czym pochwalić?…

Advertisements