polskie komedie

łejkap 6:00, pkp, 45 minutowe zamierzone spóźnienie, wbitka na zajęcia na pełnej jakby się nic nie działo, strona 84 psze państwa. Z ostatniej części prizon brejk lekki, choć bez tatuaży. Na pkp po wyjściu z targacza skorzystałem z dobrodziejstw polskich dworcowych kiosków – dwie komedie Stanisława “a” z akcentem 4,99 z Vat ; prawie jak allegro tylko że lepsze bo nie płacisz za przesyłkę. Filmy wypatrzyłem już wsiadając, ale zakupiłem po powrocie. To proste pewnie…

Haj – Faj

zmontowałem sobie wreszcie, podstawowy sałndsystem. Dzisiaj przyszły głośniki (dwa plus jeden). Jak na obecne warunki mieszkaniowe (pokój o akustyce pustego plastikowego pudełka po patyczkach higienicznych), efekt bardzo zadowalający. Nie jest taki super jak mój domowy, ale się cieszę. Za 4o PLNów z hakiem to śmiga bardzo fajnie wszystko. I wierz lub nie ale całość jest w drewnie. Właśnie testuje na zadziwiających przygodach DJ Yody.

B do O

Wsiadłem w Bolko, przejechałem przez Bolko i wysiadłem nieopodal Bolko (całkiem popularna nazwa to/ten Bolko). Przed tym jeszcze szybkie cięcie, bałem się, że z tego pośpiechu mogłem był mieć fryzurę jak Zatoichi w pierwszym filmie, bo hardware nie najlepszy i czasem potrafi zmienić długość sam. Obeszło się bez obsuwy i mam taką pomiędzy drugim a trzecim filmem. Do słuchania zripowałem sobie płytę dostarczoną z książką, oryginału nie mogłem wziąć, raz: bo nie moja książka, dwa: bo jeszcze nie przeczytana. Wsiadam w przedział, tam typ jeden, co chciał coś walnąć przez telefon, kupił bro na nielegalu od warsa na kółkach, kitrał się z nim niesamowicie jeden i drugi(tzn. kupujacy i sprzedający), po 40 minutach wysiadł. Potem dosiadło sie jeszcze dwóch o nieprzyjemny zapachu i tak już do końca trasy zostali. Jeszcze w drodze smchy, od ciotki zaproszenie i jeszcze jedno zaproszenie. Skończyło się u ciotki(nie na imieninach).

ta ostatnia środa…

Udało mnie sie wczoraj obejrzeć 1 i 3/4 z deklarowanych filmów, pozostałe ćwierć wchłonąłem dzisiaj. Warto było, przyjemne oglądanie. Szkoda, że nie miałem możliwości w kinie tego zobaczyć. Meiko Kaji dała radę, teraz tylko jeszcze więźniarka skorpion # 701 i pozostałe dwie.
Wybrałem sie dziś do banku i po 45 minutach, 11 podpisach wszystko było załatwione, nawet jedną z kopert za mnie otworzyły. Przykro, że nie chciałem dziś gadać VoIP, ale jakoś nie wyszło. Od jutra będę osiągalny (number 3 my son). Przełączając kanały zauważyłem, że ci którzy grają w nogę na WFie, dostają od tych co niby nie grają w nogę na WFie, i to do zera, po kontroli wyniku dalej przeskoczyłem.