duży rozmiar…

Wuero poMAfka, w drodze zakup dnia czyli to, (też się nie mogę doczekać V8ko). Przed zakupem dnia lekkie zdziwko, jeden Fred odpytuje wtedy kiedy nie trzeba, ale może będzie ugodowo-ustaleniowo-przełożeniowo. Szkoła, Szkoła, Szkoła, technicznie tłumacząc duży rozmiar – to napęd z rezerwą mocy. Chciałem zostać (jestem trochę frajer, by mieć…), ale pojechałem bo tłumacze sobie, że lepiej pojechać, bo po wszystkim i tak będzie tak samo. Chciałem coś zjeść, ale chodząc za jedzeniem się rozmyśliłem. Chciałem gdzieś pójść, ale głodny trochę jestem i mnie się nie chce. Chciałem się rozbudzić, ale po porcji przeciwutleniaczy jeszcze bardziej mi się spać chcę. Jakiś film może na laser, może zasnę przy ruchomych obrazach, może sie rozbudzę (tu i teraz… – F3 buczy). Wczoraj Wilczyca SS poleciała, na początku Versus’ a załoga G. odpadła. Odliczanie trwa, deadline za 26.