Freelancing

Byłem, było ciekawie, chociaż jeden pan Dinal się nie pojawił bo był na konferencji czy coś. Eldasensei jak prawdziwy sensai pokazał klasę i trzymał ją do końca. Didżej też w porządku, opolski band supportował, puszczał dym z maszyny i robił zdjęcia. Biboje tańczyli, wszyscy na nich patrzyli i ładnie było. Jako freelancer czekając na występ, znowu trochę przemokłem, ale t pewnie z radości, że browar by za 4 a nie za 7 jak w niedzielę. Generalnie pazytyw.

Trafiłem ostatnio we sklepie, na 5ciopak kompaktów za 19,99 (PLN), generalnie jedną z tych płyt już mam (komuś dam), dwie tak średnio mnie sie podobają. Najważniejsze jednak jest to że była w nich płyta Esz-Esz’a, którą już od dawna chciałem nabyć. Kiedyś była w vivid.pl za 8,99, ale niestety po dwóch tygodniach mnie napisali, że nie ma w magazynie i nie będzie wcale. Mam nareszcie i zadowolony jestem, bo płytka bardzo świeża, i brzmi bardzo ciekawie. Teraz jeszcze może 247 zakupie, bo słyszałem co nieco i się spodobało.

Deadline za 14…