Tornatore

Wczoraj jakaś poprawka instrukcji obsługi lampy błyskowej z RFNu, potem zasłużona nagroda. Nagrodą oczywiśćie film. Co z tego, że druga w nocy prawie. Obejrzało się Nieznajomą znajomego reżysera. Zapowiadało się średnio interesująco, nieco przewidywalnie nawet, ale już po kilkunastu minutach wcale tak nie było. Powiem nawet, że się nie zawiodłem, i jak zwykle to u pana T. bywa kilka oryginalnych pomysłów się pojawiło.