Ta ostatnia środa…

Jutro środa, trzeba sie spotkać z jednym człowiekiem, którego podziwiam, lubię i szanuję, i porozmawiać, a może nawet mu coś pokazać, choć nie wiem czy będzie miał czas bo jutro pierwsza difens. Korci mnie trochę żeby sobie podejrzeć jak to wygląda, bo pod obronę udaję się kolejna osoba, którą podziwiam lubię i szanuję. Ja tez się udam niedługo, ale to pewnie w miesiącu czerwiec. Posłuchałem trochę kormegi, podłubalem, obejrzałem Some kind of monster. W sumie ciekawie poskładany dokument z 7dmiuset kilkudziesięciu dni. Obyło sie bez zbędnego bigLLICObradera, nie było nudne w każdym razie. Dużo mówiącą jest scena, kiedy Metallica już bez basisty, odwiedza właśnie owego exbasistę na koncercie z jego nową grupą, a on im ucieka i nie chce z nimi pogadać. Mogliby dać więcej mejkingofu z teledysku St.Anger, ciekawe jak tam więźniowe reagowali i wogóle (ale może nie mogli ich pokazywać albo co). Po Metallice poklepałem trochę w klawisze, zabawa w wordzie, efetkty trikowe tamże, na nowo posortowany korpus do MA i uzupełnianie części polskiej. Trochę L.O.T.U.G. do ucha, może jeszcze przed snem drugie DOA obejrzeć ?

Takashi Miike

NeilYoungFreak:niezłe polsatowskie gówno.Ten film to się chyba podoba kolesiom wychowanym na polszmatowskich klasykach ze Stevenem Segalem i Chuckiem Norrisem. Niczym się nie różni od tego typu szajsu, a notę ma taką wysoką bo ludziom się wydaje, ze jak z Japonii to zaraz cos genialno-off’owo-niezalezne-wymagające namaszczenia i szacunku-orientalne dzieło wybitne.

bijitaa q:Koleś, chyba nigdy żadnego Seagala nie oglądałeś, bo inaczej nie mógłbyś z czystym sumieniem napisać tego o DoA. Fabuła, montaż, zdjęcia – znajdź mi jakiś polsatowski film prezentujący poziom DoA w tych dziedzinach.

100patrz: w sumie to by mogli puścić cała trylogie DOA na Polsacie 😀

Dla mnie film full wypas, zakończenie filmu, którego pozazdrościłyby pokemony i drogonbole od A do Z. Czołówka filmu też super dynamiczna, łan tu fri i wyleciał makaron. Znajdę czas to dwie nastepne części obejrzę.

Piątka dla Shintaro Katsu za piąty film o ślepym masażyście .