Żywi lub Martwi

Przebrnąłem wczoraj w nocy przez ostatnią cześć DOA od Takashi Miike. Dwójka trochę wcześniej zaraz po jedynce. Każda część inna, pierwsza jest chyba najszybsza, druga ma też swój klimat niczym tofu z makaronem, a w trójce normalni ludzie to roboty a burmistrz to pedał, szkoda że nie stało się z nim na koniec to samo, co w pierwszej części z jednym typem o podobnych upodobaniach, na samym jej początku. Generalnie bardzo wykręcona trylogia.