Ulubiony sport…

Na obiad ryby razem z Rockiem Hudsonem, Paulą Prentiss i Howardem Hawksem. Potem podwieczorek raz G. A. Romero, studentami i bandą biegających, żywych umarłych. Kolacja z Wu Jingiem, który ma nowy kolor włosów, odcina ręcę i pryska na wszystko CGI-krwią.

Jeszcze przed snem kolejny odcinek Pitbulla, bo nie mam tv, więc mój TV to komputer. Dostałem z powrotem 1800tki, czyżby foch ?

Jutro poniedziałek, czyli dzień zaczynania wszystkiego od początku, zabierania się do pewnych rzeczy od nowa, zaczynania rzeczy nowych. Deadline za: 4. Teraz niczym Dugi Hałzer wyłączam mój pamiętnik i biorę się za coś innego.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s