sasori

Scorpion 3 nocą, fajne motywy w nim, z lekka wykręcone, ale robi miłe wrażenie.

review_fcs11.jpg

Teraz tylko mi zostało Urami Bushi. Dziś testowe błyski in de klab i w klubie też. Nowy malacz, gratuluje, kwadratowa tablica, szkoda tylko że zderzaki nie chromowane, ale nie można mieć wszystkiego. Dziś ostatni dla mnie dzień kina z Rzeszy, ale może wieczorem Naziploitation. Chyba im pokaże Ilzę wilczyce SS albo beast in the heat, albo panienki w mundurach? (się okaże).

fraulinesinuniforms-quad-pp.jpg

Odliczanie trwa, deadline in : 27. Jutro jeszcze wuero. Znowu się nie udało VoIP, real wezwał a tam niesamowite spotkanie.

Te Szwagier

Tydzień filmu – kontynuacja challenge’u. Dzis T. Szwagier jako one man army, czyli reżyser, scenarzysta i główny bohater, do tego, ciekawe zdjęcia, kilka kiczowatych scen, muzyka ze shreka, i kilka scen konkretnych. Trochę na początku takie xero z Bandyty, ale nie najgorzej panie Szwagier. Jak chodzę na te filmy to mam często deja vu efekt, może już to kiedyś widziałem, może to początek schizofrenii (bo zbieram tez niepotrzebne według niektórych rzeczy), a może tylko zmieniają coś w matriksie.
Przed wyświetlaniem filmów, jeszcze lumpeksejszyn-wizytejszyn z cichobiegczką i panną w białej polówce, następnie z panem doktorantem (czyli 4ro nas było) kawa i to co zrobili panowie i panie na zapleczu.
Jeszcze nowy Hardware przyszedł, zakupiony i udostępniony przy współpracy z dobrymi ludźmi, na których też ów sprzęt będzie testowany i używany. Foto odebrane, nawet nie najgorzej. Teraz tak przynajmniej rolkę na tydzień bym chciał trzaskać.
Najbardziej przerażające to jest to że do deadline zostało 28.

kino(śro)da

dwa seanse i szybki tranzyt z pierwszego na drugi. Pierwszy: opowieść o bliskim wschodzie i o przypadkowym przybyszu z dzikiego zachodu. Klimat a’la Aleja Słoneczna i inne podobne, ale ciężko się dopatrzeć jakiegoś xera z podobnych filmów. Oglądało się przyjemnie, zdjęcia cieszyły oczy. Nawet reżyser siedział na widowni, posłuchać jak mówi, a już na pewno pogadać z nim za bardzo się nie dało, bo śpieszyło się na telenowelę. Drugi: mimo starań lekko spóźnieni, bo odległość, a potem kilkudziesięcio stopniowa wspinaczka jeszcze. Po drodze jeszcze siemka z prowadzącym. Dziwne wrażenie na początku, trochę taki odpychający, jak każda telenowela (a może to wina zmęczenia), lecz jak każda telenowela też wciąga, jeśli się odpowiednio długo poogląda i odpowiednie, blokujące dostęp seriali ośrodki w mózgu się wyłączą(seriale blokują ośrodek przełącznia <kanałów>). Po podsumowaniu pierwszego odcinka, załapałem odpowiednie nastawienie i tylko czekałem co się wydarzy dalej. Wszytko to lepsze o 100 razy od polskich i wyświetlanych w Polsce oraz innych krajach seriali tasiemców, bo nie było Klaunów Loubitschuff, Spermopolskich, czy innych rodzin których życiem chcesz żyć, nie było też kolorowego plastikowego otoczenia. Generalnie na + .

Teraz może coś z Meiko Kaji sobie wyświetlę na zakończenie dnia.Kolejny Scorpion ? Trzeba się wreszcie na VoIP konkretnie umówić.

hajtek myjka hajpreszur

trochę się dziś działo, ale mało zrobione bo ciepło. Miałem na przykład o myjce dawno już temu przetłumaczyć, bo już sie zabieram od czwartku, a dziś dopiero zrobiłem bo deadline. Wiem przynajmniej teraz trochę więcej o myjkach wysokociśnieniowych i nisko- też, i dlaczego są z mosiądzu, i dlaczego zawory sie topią, i co to jest DIRT KILLER, i dlaczego ważne by dobrać odpowiednie ciśnienie do przepływu wody – bo nie prędkość się liczy, czyli czym lepiej uderzyć w ścianę? ciężarówką czy rowerem Jubilat (ewentualnie Wigry). Do tego tłumaczenia sprzętowego przygrywał mi Hi-Tek 1-3, dopisała się też trochę do tłumaczenia tego komunikatorowo panna ^^, ale xero nie robię, dzięki za dobre chęci ^^ mimo”kontuzji”. Przedtem jeszcze film z rzeszy, bo teraz młode kino z rzeszy w eMOka. Powiem całkiem przyjemne oglądanie, ale mor tu komm bo tydzień jeszcze przecież trwa. Jutro kwiatowa sauna – się na klucz do pralni zapisał – oby tylko nikt nie poczuł ducha 1szego kwietnia zbyt mocno i nie wyniósł pralki.
(Thx 4 the kol) ciesze się, że się podobał “reportaż” z Safari. ciekawe jak ci skorek do gustu przypadnie?
Filmy panie zrobią na środę, wierze że mniej klatek spieprzyłem niż poprzednio. Wygląda na to, że będzie Rumble- i Foto- oglądanie tego samego dnia.
Najważniejszy deadline się zbliża, mogę już dziś zacząć odliczanie, więc zaczynam: 30.

Hi-Tek - My Piano (Ft. Ghostface, Raekwon And Dion)