chaCEwuKAerZETigrekŻET

do tej /tego co zwinęła/-nął i spożyła/-żył mi z lodówki prezent od M. wiedz, że to nie był zwykły żubr tylko specjalny sprezentowany, którego miałem spożyć po WSZYSTKIM (M. do końca o tym nie wie,że miał być to pseudoszampan, ale się dowie).

CHOĆ NIKOMU ŹLE NIE ŻYCZĘ, to mam nadzieję, że ci poparzyło pęcherz po tym i wszytko po drodze też ( i na wylocie z też). Ciekawe co będzie jak sie  spotkamy w kuchni…

miłośniczkę/- nika zwierząt z puszczy pozdrawiamy na koniec tytułem postu.

Advertisements

wodny świat

Nie ma to jak naprawdę wolna sobota czyli, pierwsza taka od dawno kiedy nie muszę rano do Wuero. Na szczęście koniec już tej “super” szkoły, a nawet są już wyniki.

jak to w wolną sobotę bywa coś dziać się musi i pod koniec się stało, wylało mnie siem przypadkiem na mój komputer 0, 4 l wody mineralnej. Tak po trzech godzinach suszenia rozbierania, ruszył znowu  (nie ma to jak wodoodporny Acer), lecz po godzinie w trakcie rozmowy, znowu mi pierdolnął, i już nie dało się go ocucić do rana…

ale działa, dobrze, że nie pije koli…

miało być co najmniej trzy ale z powodu powodzi tylko jeden, za to zajebity :

Mi skuzi, że się czepiam, ale wysłałeś mi tyle zdjęć, że chyba cały miesiąć będę oglądał.

Inkredibel Halk

zacznijmy od meczu, w którym wygrała drużyna która nie miała wygrać, lekki zawód, mienia zawód…

może nie potrafią grać w deszczu, ale tylko na śniegu, albo może mieli kaca ? wolałbym zobaczyć ich w finale z Niemcami…

Pokaz w kinie nawet ciekawy, no wiadomo komputerowo na końcu, ale niezłe w sumie.

Przyjeżdża do Opola jedna pani, a druga mająca jedna literę mniej trochę ostatnio frapuje…

co by tu jeszcze…? niedługo difens – zdjęcia już zrobione.

Ciekawe jak tam w Rzymie  było, mi skuzi ? ; P

a ostatnio z filmów to:

Pomecz

to już po meczu, Ogami Itto znowu pozamiatał, ale nie udało mu się…

jeszcze został jeden film o Panu Ogami Itto  ale to już amerykandzki rilis, jak wpadnie mi w ręce z chęcią sprawdzę.

a mecz, już myślałem że dogrywka będzie i Turcja zagra w finale z Rosją, która dziś wieczorem pokona Hiszpanię ;  p  a tu dżermany weszło…, może to i dobrze…

a teraz idę sobie zrobić zdjęcia, a to z tego powodu.

a jutro Edward z Timem, ciekawe co pokażą ?

Diggin in the kiosk, diggin the sale…

pogrzebałem w kiosku ruchu wzrokiem i znalazłem filmy na diwidi w dobrej cenie, a wśród nich kasyno. Filmy z rzeczpospolitej – i ku memu pozytywnemu zaskoczeniu – miały to, czego nie mają nawet niektóre wydania niegazetowe tych filmów, mianowicie napisy angielskie; poziom menu tychże kioskowych filmów też zaskakuje pozytywnie, nie jest to gówniany obrazek jak np. to bywa w filmach dodawanych do dzienników, (których nie kupuje), ale konkret menu.

Potem jeszcze w mediamarku wygrzebałem Mosdef True magic za 20pln : ).

a dziś mecz, czyli wyjaśni się kto zagra w finale z Rosją : )