czteryjedencozamecz/pisanka

zaraz zabieram się za kończenie MA, więc postanowiłem tu rozpisać paluchy, głowę, i ramiona, tak jak przy uczeniu się czegoś czytasz najpierw jakiś neutralny teksty żeby się rozczytać. Pomyślałem, że może z pisaniem tak samo jest, a może chciałem po prostu coś tu napisać…

Testując darmowy polsatsportekxtra (wcześniej kosztowało 6PLN za mecz ale zrobili za free) za pomocą internetu i aplikacji IPLA, obejrzałem cały mecz Rumunia – Włochy (Rumuni dają radę) a potem wspaniały spektakl – Holandia – Francja (4:1) , już chyba wiem kto zagra w finale, a może nawet i wygra. Mecz konkretny, bramki cudowne. wracając do Ipli to dziś za pomocą komunikatora tekstowego instruowałem jak “podrasować” kompa żeby to poszło – równocześnie porada jak zrobić dźwięk z DVD – czesiek hydraulik przez komunikator.

Piątek trzynastego nie dla wszystkich szczęśliwy, aż się jedna istota popłakała, współczuje – będzie dobrze dzieciak.

Też chce być jak wildsztyk i mieć już prawie…

Nie potrafię zapomnieć o istnieniu pewnych rzeczy przez co tracę to i owo, kurwa mam nadzieję że mi się uda, nie mam czegoś w stylu kiedyś już wspomnianej paniki ostatniej chwili i nawet nie mam ciśnienia, że jak nie wyjdzie to… chociaż przeszło mi po głowie już parę scenariuszy… i w ogóle dziwny myślotok o wyborach, przeznaczeniu itp. (niektórzy się rodzą do munduru inni do piłki, ale każdy jest dobrym kibicem – czy jakoś tak). Porażki i sukcesy są rzeczami ludzkimi, jak powiedział ten pan z wąsami co miał łzy w oczach po tym jak Polsce podyktowano karnego (nie był to prezelektryk) – tu nasuwa sie refleksja, że gospodarzy nie można wyeliminować już w grupowej fazie choćby nie wiem co, i nawet sędzia o tym wie – czyli za 4 lata wyjdzie Polska z grupy ?

Jutro pierwszy raz 06:50 do Wuero, bo trzeba zdążyć w ciągu 90minut odpieprzyć 180 i wrócić zaraz po tym -czyli osobowy tam/powrót z ewentualną dopłatą na pośpieszny spowrotem.

Hmmm tu jeszcze na koniec (bo mam ochotę pisać jeszcze, co za rozpęd) przytoczę związek wyrazowy(a dokładnie cytat z Dumas’a), który kazał rozkminić mi sprawca przyszłoponiedziałkowego rozpierdolu: chercher la femme – czyli wiń ją za wszystko, a tak naprawdę wiń siebie, że jej nie ma, albo wiń się, że jest i jest źródłem problemu, którym to problemem jest to, że jest tam a nie tu gdzie powinna być.

Jutrzejszym remontowcom* życzymy miłego i owocnego remontu.

Jeszcze bardzo miło, że bardzo szybko odpowiedziała mi pani z dwuczłonowym nazwiskiem, która już czas jakiś temu została Mamą, a odpowiedziała mi bardzo korzystnie. ;

wyłącz kurwa wszystko i bierz się za robotę chuju…

___________________________________________________________

*remontowiec – rzeczownik odrzeczownikowy z sufiksem -owiec

Advertisements