Mini kanał

Poszło ponad 5l płynu chłodniczego (ale nie w taki sposób jak wtedy co był Gacuś). Wszedłem pod spód i spuściłem z krzyża węża. Trzeba było dobrze celować, żeby nie pochlapać wszystkiego wokoło. Muszę przyznać, że gęsta maź pociekła. W ten oto sposób spuściłem jakąś dziwną czerwono – zieloną maź przypominjącą płyn i zamieniłem ją na zimowy. Jako mini kanał służył próg od Garażu, z węża spuszczałem dla Felicii. Teraz jeszcze tylko gumy i zbieżność.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s