Fe – Cal – Ja

W dup*e byłeś, gówno widziałeś, Robiłem g*wno i obudziłem sie w srac*zu (powiało opolska poezją śpiewaną). Czyżbym myślał z około 10-cio letnim opóźnieniem, może jedno słowo które powiedział mój kuzyn gdy byłem w drugiej podstawówki, chodzące za mną przez jakieś 9 lat, jest we mnie, może nie pójdę za to na jego…  bo jestem pamiętliwy (pamiętający)? Czy może jestem polskim redneckiem z miasta z jednym rondem gdzie psy du*pami szczekają, a czytając moje cv patrzą na mnie jak Burt Reynolds w Deliverance (super banjo scena) na mieszkańców okolic rzeki, którą spływali, a może buractwo wkrada się przez niedoszłego męża… (relatywizm)…

Może mam tyko chuj*owy adres email, który wszystkim od razu w latuje do spamu?

Może chciałem być na raz dwoma osobami, albo odkryłem to co chce robić 10 lat za późno, a może niektóre dziwnie zakończone znajomości z przeszłości… Może nie podoba mnie się to kim jestem?

Może popsułem się bez pracy i przepaliły mnie się, niektóre obwody w głowie ? za c*uj nie pójdę do pup

Może piszę i robię gówno, takie fekalia…

Jeśli jesteś fekaliofilem, to przykro mi nie na*sram ci na klatę, Jeśli jednak pisanie o fekaliach (choć mało tego tu było) przyprawia cie o mdłości, to wiedz, że tylko defekacja strumieniem świadomości do muszli bloga… Za dużo w tym tekście followupów, żeby wszystkie zczaić.

Do tego wszystkiego zablokowali, zablokował się sam mój Pripejd, choć jestem pewien że mogłemjeszcze jakies 3 miesiąc odbierać rozmowy. Jutro do pani w pomarańczowym krawacie.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s