stłumiona woda/ trzy trzy trzy

odwiedziłem dziś starostwo będąc przekonany, że po takim długim odpoczynku od tej instytucji będą wreszcie rozpoczęte staże, a tu picza, bo najprawdopodobniej rozpoczną się najwcześniej w połowie marca, mam nadzieję że mnie do tej pory zatrudnisz pracodawco.

Dziś po jeździe zauważyłem, że coś cieknie mi z tłumika, okazało się że to woda bo się trochę fallus jeden rozszczelnił, zapytałem więc mechanika czy da się to jakoś zakleić,uszczelnić, naprawić, poprawić..

a on na to, że to nawet lepiej i jak nie ma wody w środku tłumika, to nie rdzewieje i nie ma się co martwić [oczywiście zakładając, że płyn chłodniczy nie ubywa], trochę mi ulżyło, mimo iż oczekiwałem trochę innej odpowiedzi, na przykład takiej:

przyjedź jutro rano zakleimy, wyliże się z tego…

Czyżby kolejny objaw  samochodowej hipochondrii ?

100lat, 100lat bo to już trójka z przodu, do tego dwie trójki ma w sobie dzisiejszy dzień…

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s