Trzeci weekend tego roku

Między Pierwszym Krakowem, a drugim…

W niedzielę trzeciego weekendu roku, teraz mamy 4tą, naturalną koleją rzeczy i chronologicznie do dat produkcji filmów F.Langa, kolejny, ostatni już niemy, film tego pana. Żona pisze scenariusz a mąż go kręci, i ją pewnie też. Na księżycu są góry zrobione ze złota, więc trzeba tam polecieć. Super scena w stanie nieważkości, niezły patent na pokazanie tego, i to już w 1929tym. Potem rozbili obóz, i zostali tam razem, on i narzeczona jego najlepszego przyjaciela.

A oprócz cyklicznego seansu, to:

Manic, jeśli się nie mylę to chyba pierwszy film, w którym razem pojawiają się Z. Deschanel i J.G.H. Duży emocjonalny ładunek.  ” (…)and everything’s gonna be pizzas and blow jobs.”

Do tego argentyński Los Paranoicos, ze świetną sceną taneczną, i paroma jeszcze innymi świetnymi scenami. Jeszcze Ellen Page a.k.a. Small Newman jeżdżąca na wrotkach w derby. Dodajmy do tego jeszcze The Good Life – kolejny film z Z.D. (których mi już mało zostało). Był jeszcze dokument Withnail &Us oraz Gran Torino.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s