Robb*n Hood

Jeśli jedziesz do domu i wyruszasz równocześnie za granicę, to chyba nie jest źle. Całe życie w podróży, co prawda nad częstotliwością wyjazdów można by popracować, ale z czasem dojdzie się do wprawy. Generalnie nie masz się czym martwić K. A kiedy masz odwiedziny z kraju, w którym masz dom to możesz powiedzieć, że masz odwiedziny zagranicznych znajomych, można tylko pozazdrościć takiej ilości zagranicznych znajomych. Nie zamulaj się, tralalala… (jak w tej piosence).

A co robi yours sincerely? Obejrzałem trochę zaległego CSI, trochę zaległego Lie to me*. W celu zapoznawczym obejrzałem serial o ćwierćwiecznej dziewicy, która marzy by zostać rozdziewiczoną przez wampira z wojny secesyjnej, a wiadomo marzenia czasem się spełniają. Momentami fabuła się kupy nie trzyma, mam wrażenie, że ktoś wziął najlepsze fragmenty z książki-pierwowzoru do serialu i szybko połączył to w jedną całość za pomocą nie do końca sprawnej ręki scenopisarskiej. Momentami czułem się jakbym oglądał komedie erotyczną.

Czemu podmiot liryczny(to chyba nie jest wiersz, ale co tam) tego postu nie jedzie nad morze? czemu nie może jechać nad morze z ekipą? Przecież czekają nań same liczne atrakcje (chociażby w postaci…). Powodów jest wiele, bo przecież niby on jechać chce. Chcę też wiele innych rzeczy jak na przykład…

Czego spodziewałem się po ostatniej rozmowie e-ee  – e-er ? Na pewno nie tego co miało miejsce, więc siedzę tam i powtarzam sobie w myślach co ci zrobię / bym zrobił, jak obcinam ci to i owo,  umieszczając ci to wszystko w dupie (nic własnego), nie zatrzymasz mnie skur*wysy*nynyny 2010. Pi*erdol się.

Z dzisiejszej podróży prywatnym transportem publicznym:

Proszę państwa mamy problem z kołem, postaram się dojechać, ale musimy odciążyć lewe tylne koło, proszę wszystkich o przejście na przednią prawa część pojazdu…

We właśnie kończący się weekend, lub jak kto woli już zakończony – zależy w jakiej strefie czasowej mieszkasz – odbyła się 23cia  ulica. Organizował ją nie byle kto, bo teatr K*TO. Niestety miałem możliwość podziwiać uliczne performanse tylko w czwartek i w piątek, a chciałem też w sobotę. Najciekawsze z tych, które widziałem: spektakl gospodarza i spuszczający się z ratusza Hiszpanie (dziś dali powtórkę spektaklu na żywo za światła dziennego i tuż przed finałowym spotkaniem mundialowym – bo pewnie członkowie teatru chcieli zobaczyć finał).

Wpisy filmowe niebawem,

yo!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s