04:44

Od pewnego czasu po głowie chodzi mi jedna rzecz, pomyślałem więc, że jak to napisze, to jak w jakichś tam wierzeniach, jakichś tam grup ludzi, przestanę o tym myśleć.

Zastanawiam się jak skur*wiałym trzeba być, ażeby w tak kur*ewski sposób próbować wyłgać się z co niektórych rzeczy, licząc przy tym, że się uda i nikt się nie zorientuje łykając przy tym naszą “prawdę”. Nie wiem czy to wynik prania mózgu jakie twoja ówczesna, pewnie może nawet obecna (a może już była) firma robi swoim pracownikom, czy może otoczenie, w którym żyjesz jest temu winne, choć każdy odpowiada sam za siebie, więc każda próba tłumaczenia byłaby tym o czym pisałem kilka linijek przedtem. Obawiam się, że weszło ci w krew wychodzenie z każdej sytuacji z błyszczącym “uśmiechem colgejt” choćbyś nawet przeżuła przed chwilą tonę najbardziej śmierdzącego i wchodzącego miedzy zęby gó*wna. Może kiedyś ciągnąc kreski ze zniszczonych i pokurczonych od twardych narko fallusów swoich kolegów po fachu (bądź tez swoich “kolegów”) opamiętasz się i pomyślisz, co ja kur*wa robię? – wątpię (ahh!). Jak na razie zamiast myśleć przychodzi ci opierdolić garść tabletek “własnej produkcji” przed snem. Może innych (chociaż pewnie nie wszystkich) ale siebie nie oszukasz. I jak tu ku*rwa wierzyć w ludzi.

Szkoda, że nie  rzuciłem ci tego chociażby w postaci SMSa.

I właśnie przez taki szyt, słyszę czasem przez ścianę budzik sąsiada co wstaje @4AM.

Mam nadzieję, że jak następnym razem się zerwę to napisze taki LM, że będzie mnie chciał zatrudnić każdy.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s