Day 3

Twarz znana z filmu G. Tornatore, ciekawy zwiastun i fakt, że był to pokaz premierowy sprawiły, że wybrałem się na Podwójną godzinę Giuseppe Capotondiego. Początek filmu rozkręcał się trochę w tempie spaghetti westernu, jednak już po scenie ze speed datingiem zaczynamy wciągać się w historię Sonii. Film strasznie skacze jeśli chodzi o zwroty akcji, momentami można odnieść wrażenie, że nawet za bardzo. Wydaje się nawet, że twórcy wybierając tory, po których podąża historia naszej bohaterki wybrali najbardziej nieprawdopodobne z rozwiązań, które dla współczesnego widza mogą okazać się najbardziej przewidywalnymi. Film jednak trzyma  się kupy i nie można się przyczepić do jakichkolwiek dziur w scenariuszu. Jak już zdążyłem gdzieś przeczytać i co nasunęło mi się już podczas oglądania trailera, Podwójna godzina jest trochę podobna do Nieznajomej Tornatore. Nie mogę się oprzeć jednak wrażeniu, że reżyser chciał tu osiągnąć efekt podobny do tego, który można odczuć po obejrzeniu Audition Takashi Mikke’go. W przypadku Gry wstępnej prawie wgniotło mnie w fotel, jeśli chodzi zaś o La Doppia ora, to w fotelu przekładałem tylko nogę na nogę i raz podskoczyłem kiedy pielęgniarz trzasnął czymś przy sąsiednim łóżku.

Co do drugiego, w moim przypadku, filmu na poniedziałek, to miałem lekkie wątpliwości czy wybrać się na Daniel y Ana Michela Franco. Ale jak to w życiu bywa jeśli są wątpliwości to jest uczucie. Poszedłem, kupiłem bilet i obejrzałem. Wychodząc z namiotu, chyba po raz drugi w czasie festiwalu pomyślałem sobie, że po to właśnie chodzi się do kina, jeżeli siedzisz na sali i w pewnym momencie zastanawiasz się czy to jest jeszcze film czy może już nie, to warto było. Historia opowiedziana w filmie, to po prostu emocjonalna petarda rozmontowująca na części poszczególne elementy ludzkiej psychiki. Osoby, które po seansie straciły ochotę na pozostałe zaplanowane wczorajszego wieczora rozrywki [co podsłuchałem mimochodem w  rozmowach (telefonicznych) mijanych przeze mnie osób], muszą mi wybaczyć moje rozemocjonowanie filmem. Tak temat filmu był ciężki.

This slideshow requires JavaScript.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s