Generation Berlinale – festiwalu dzień ostatni

Ostatni dzień festiwalu upłynął pod szyldem cylku – Generation.

Electrick Children

Mormoni z Las Vegas i squatujący muzycy. Wszystko połączone z historią poczęcia za pomocą  kasety magnetofonowej. Świetna reżyseria, super soundtrack. Polecam. Zdecydowanie jeden z lepszych tego dnia, jeśli nie najlepszy.

Snackbar

Holenderski paradokumentalny film z elementami reality show. Historia skupia się w okół snackbaru i wystawających pod nim młodych ludzi. Trzeba sie trochę przemóc na początku filmu do oglądania. Historia wciąga, ale powoli, momentami za wolno.

Una Noche

To historia tej nocy, podczas której trójka młodych ludzi postanowiła uciec z Kuby do Miami. Co  działo się przed, w trakcie i po zostało znakomice przedstawione w filmie, który spełni wymagania nawet wybrednych widzów.

Magi I Luften

Czyli love is in the air, duński musical, w którym spotkać możemy duńskie gwiazdy pop i ich namiastki, zakochanych młodzieńców i dziewczynę pragnąca defloracji. Wszystko bardziej kolorowe, wulgarne i śpiewane niż jakikolwiek współczesny teenee-musical. Momentami nudzi. Są tez momenty, w których film błyszczy.

Ostatnim Seansem tego Festiwalu dla mnie były nagrodzone filmy krótkometrażowe.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s