Ida (2013)

what is not great about this film ? pretty hard to find an answer to this question other than “almost nothing”as this film is just ingenious.

The plot (imdb):

Anna, a young novitiate nun in 1960s Poland, is on the verge of taking her vows when she discovers a dark family secret dating back to the years of the Nazi occupation.

The recent Polish movie that took on a similar subject was W.Pasikowski’s “Pokłosie“,  Ida however takes a different perspective on this. The time period that the movie is settled in has been a great choice from the writers; Shot in B&W and 4:3- another great element of Ida.

ida_ver2_xlg

Raising the bar

W tym tygodniu (w sumie to w zeszłym tygodniu serialowym US) wyemitowano już pierwszy haloweenowy odcinek, chociaż do haloween jeszcze trochę. Nie jest to oczywiście powód do narzekań, bo na pomysł  przyspieszenia Haloween na natenie wpadło HBO, a dokładnie twórcy serialu TREME. Treme powraca do NO po raz trzeci, widoczne ślady po huraganie stopniowo znikają, rozpoczyna sie wypłata odszkodowań…  …trzeci sezon utrzymuje poziom znany z dwóch poprzednich serii. Serial sam w sobie był/ jest naprawdę trafionym pomysłem, a storyline jest nadal przyjazna dla “oglądacza”. Nie pozostaje nic innego jak tylko rozkoszować się nią przy dźwiękach muzyki made in i made by New Orleans. Jeśli chodzi o emisję Treme w polskiej telewizji, to kanały (płatne) podniosły wyraźnie poprzeczkę bo wyemitowały najnowszy odcinek już 3 dni po premierze amerykańskiej.

We wczorajszym odcinku South Parku, JFC podniósł poprzeczkę, która spadła kilka kilometrów p.p.m.

…potem zadowolony powrócił na plan Avatar’a 2

Raise  The Bar!

 

shameless Dexterity

Szanowni Państwo, informuję, że obejrzałem już ostatni odcinek piątego sezonu serialu Dexter. Więcej odcinków aktualnie nie wyprodukowano, jednakże Sh*owtime ma w planach wyprodukować szósty sezon przygód De*xtera Morga*na. Uwieńczeniem wszystkiego niech będzie pierwsza część przygód Morgana spisana przez Linds*ay’a, którą mam w planach przeczytać (przynajmniej w połowie) w pociągu relacji Kraków-Berlin.

Tak to jest, że zaczyna się od Dexter’s Lab, a kończy na Dexter’s Crime Scene. Od Cartoon Ne*twork do Sh*owtime.

Ameryka ma to do siebie, że tworzy remaki, wszelkiego rodzaju. Doszło nawet do tego, że powstają amerykańskie wersje seriali, mowa jest tutaj dokładnie o brytyjskim Shameless, którego własną wersję wykonało wspomniane wcześniej showti*me.  Po obejrzeniu pierwszego odcinka wersji brytyjskiej (której sezon 8my jest teraz emitowany w UK), oraz po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków amerykańskich, można stwierdzić, że różnią się tylko gęby, położenie geograficzne i słownictwo oraz długość poszczególnych scen. Można śmiało powiedzieć też, że bezwstydni z USA to taki oryginalny produkt po face-liftingu. Nie może być tu jednak niestety mowy o takim przeskoku jakościowym jak w przypadku Nocy żywych trupów G.A. Romer*o (i jego dwóch wersjach). Zarówno wersję brytyjską, jak i jej wersję bliźniaczą z zza oceanu ogląda się dobrze. Mimo, że obydwa seriale to bliźnięta, to nie są to na szczęście bliźnięta jednojajowe.

Wiadomo filmy na youtb, nie są wieczne

Tonight’s the night.

Dotarła do mnie dziś paczka z Yerbą, niestety w sklepie nie mieli Cachamate w saszetkach, przed następnym zamówieniem powinni już sprowadzić – chyba, że czas zaopatrzyć cię w bombillę i 0,5 kg ? Pomyśl o tym chłopaku.  Z nowych rzeczy dostałem Selectę, przyznać muszę, że się nie zawiodłem, smak przyjemny działanie też obiecujące – I am delighted.

Miałem niedawno zacząć oglądać filmy z samolotami, ale wygląda na to, że zacznę dziś. Miałem dziś kupić buty do uniformu, ale wygląda na to, że kupie w poniedziałek. Miałem dziś nadrobić braki w garderobie, ale wygląda na to, że nadrobię w przyszłym tygodniu. Tak przyszły tydzień będzie pełen atrakcji, załatwianie,  kupowanie, codziennie basen (call me Notch Johnson, you son of the beach).

Obejrzałem dziś ostatni odcinek trzeciego sezonu Dextera, i chcę ten serial oglądać dalej.  Tonight is the night.

Muszę przyznać, że całkiem fajnie wyszło rozpoczynanie pierwszych 2óch sezonów w ten sposób:

S01

Tonight’s the night. And it’s going to happen again and again. It has to happen.

S02

Tonight’s the night. And it’s going to happen again, and again. Has to happen. It’s not what I want. But what I want doesn’t matter. This is the only way I know how to survive. I’m coiled and ready to strike.

Ciekawe jak to wygląda w pierwowzorze Jeffa Lindsaya? Kolejny powód by się z nim zapoznać.

A tak przy okazji, to strzeliło mi już ponad 3 lata na WP, congratulations!

“Wear suits. Score chicks. Be awesome.”

Zamiast pełnometrażowych filmów przeważają u mnie długometrażowe sesje z serialami. Arrested Develeopment, w którym to we wzorcowym domu mieszka rodzina B. Jej członkiem jest między innymi Tobias Fünke pierwszy analist i therapirst w jednej osobie – w skrócie ANALrapist. Całkiem przyjemny korporacyjno-familijny-komediowy serial.

Showtime, podobnie jak HBO (nie ważne kto był pierwszy) zrealizowało pomysł na serial o samotnym rodzicu dorabiającym sobie na nielegalu. Co prawda główny bohater w Hung świadczył usługi swoim wyposażeniem, a Nancy Botwin zajmuje się nielegalnym przemysłem zielarskim – i nie są to dopalacze (fee) – to szkielet do obu seriali jest przynajmniej podobny. Nasza serialowa mama, która jest na pewno MILFem, popada w przeróżne tarapaty związane z narkobiznesem, realizując przy tym w każdym sezonie seksualne fantazje scenażystki/- tów. Weeds ogląda się dobrze, choć w miarę oddalania się od Agrestic (Agrestic, Majestic, RE-Agrestic – That’s RE-tarded), może wydawać się, że jednak czegoś w fabule zaczyna brakować. Braki te jednak zostają szybko wypełnione przez inne ciekawe elementy scenariusza. Kilka na prawdę ciekawych zwrotów akcji i trzymających w niepewności clifhangerów.

Ponieważ miałem dość oglądania w kółko (na przemian) 3 i 5tego, oraz 2 i4tego sezonu HIMYM, zawziąłem się i przysiadłem do obejrzenia wszystkich prawie 6 serii tego serialu. Po nadrobieniu zacząłem oglądać na bieżąco, pierwszy odcinek tego roku o numerze 13tym, z bardzo ciekawym odliczaniem do końca odcinka, kiedy to otrzymamy bad news, czekam na następny epizod, który w USA będzie już w poniedziałek, a do PL dotrze po kablach już we wtorek. To samo tyczy się Lie To Me – w tym tygodniu all new dobule bill.

Better off Tedd jest niezłym niezamulającym korporacyjnym serialem z dużą dozą dobrych punchlineów. Został mi jeszcze drugi sezon tej wspaniałej opery korporacyjnej.

Zabrałem się też za Deadwood, ale na razie tylko 2 odcinki zobaczyłem.

Rozpocząłem przygodę z Dexterem, który też okazał się być produktem sowtime.

I właśnie dlatego tak mało pełnometrażowych ostatnio. Jeszcze w tym miesiącu chcę zobaczyć Węże w samolocie, Szkołę Stewardess, Szkołę Stewardess 2 i Szkołę Stewardess 3 (jeśli jest), Airplane! i wiele wiele innych w tym temacie…

Miłego Lotu!

Zeszłoroczne wyjazdy, noworoczny powrót

Jeżeli chodzi o doświadczenie przed- i po- zawodowe, sprawdzają się jak dotąd trzy reguły. Jeśli zgubisz szalik to otrzymasz pozytywną odpowiedź po niedawno zakończonym etapie rekrutacji, jeśli dostaniesz mandat (nieważne czy komunikacja miejska czy drogówka) to nie ma co spodziewać się odpowiedzi pozytywnej. Zasada trzecia: przed kolejnym (bądź też pierwszym) etapem rekrutacji w branży turystycznej, wybierz się na koncert (to działa). Skoro więc Kim Nowa*k przed FR, to tym bardziej PO*E przed U2 (kody IATA).   W Obiekcie Znalezionym obyło się bez małej kolejki, czytaj była ogromna, i posuwała się do przodu bardzo, bardzo wolno. Trzeba było na prawdę potężnej zachęty, żeby wytrwać. Ponieważ  500 osób to na to miejsce trochę dużo, więc nic dziwnego, że skończyły się numerki w szatni (było tam za dużo ubrań, a miejsca za mało – więc o jakichkolwiek numerkach nie było mowy). Z poślizgiem, ale zaczęli. Long story short: koncert był jak zwykle niepowtarzalny + wręczenie złotej płyty, która została przekazana dalej. Powrót około 2giej nad ranem. Tekst wieczoru: pieszy patrol policji zapytany – gdzie tu odjeżdża nocny 11?  Odpowiedział – nie jeździmy autobusami.

Lubimy jeździć PKP bo mogą tam spotkać nas różne przygody, przygoda podczas powrotu była niecodzienna, że tak powiem, ale pozwoliła mi docenić nieodkryty dotąd przeze mnie aspekt pracy w branży transportowo-turystycznej.  Spotkanie na kolejnym etapie rekrutacji przebiegło wesoło i ciekawie, thank you luv. Przygoda w hostelu o standardzie robotniczym z udziałem  fanów filmów martial arts zakończona została bezkrwawo. Tylko zastanawiam się jak głupim trzeba być by po pijaku chcieć sprawdzić u obcej osoby na komputerze swoje konto na co raz mniej popularnym portalu społecznościowym? Burger King w Molo – ok.

Noworoczny powrót, nasunął mi pomysł, ażeby wszystkie łanie nosiły odblaski i były widoczne z daleka. Wigilia nowego roku w przyjaznej atmosferze.

BTW, F13 jeszcze w zeszłym roku stuknęło 130kilo.

and you are really awesoMe, I mean it seriuosly.