Umarł… +”Rachunek sumienia” jako Bonus Track

Umarł król niech żyje król… umarł rok niech żyje rok…

a przepraszam jesteśmy jeszcze w 2007 więc już sie poprawiam:

umrze rok, niech żyje nowy rok ; ]

Za parę dni będzie miała miejsce najhuczniej obchodzona stypa na świecie. Stypa która jest zarazem urodzinami i pępkowym. Ciekawa sprawa ten ‘sylwester’. Gdyby ostatniego dnia grudnia imienin nie miał Sylwek tylko na przykład Bohdan. To pytalibyśmy: co robisz na Bohdana… ?

A rachunek sumienia? Już daję:

Ścieżka 18ta z płyty “Tabasko” znakomitej grupy muzyczno-wokalnej O.S.T.R. – tylko w oryginale ma sie rozumieć

A wszystkim spodziewającym się życzeń noworocznych, życzę szczęścia w odchodzącym 31.12.2008 roku (bo szczęście to wszytko co dobre ;] )

Advertisements

Foxy Lady…

Nie można mówiąc o blaxploitation zapomnieć o Pam Grier.”Przypadkiem” wpadły mi ostatnio w ręce dwa filmiki, których wcześniej nie widziałem. Mowa oczywiście o “Coffy” i “Sheba, baby”.

Coffy Sheba Baby

nie można zapomnieć też o trzecim filmie z Pam Grier “Foxy Brown”, ale ten widziałem już wcześniej ; ]
Foxy Brown

Szkoda tylko że nie widziałem tych czarnych perełek przed obejrzeniem “Jackie Brown”

Quentina Tarantino…

Jackie Brown

…ale może za chwilę sobie obejrzę po raz kolejny ^^

miało być poswiątecznie w tym poście ale mnie jakoś na Filmowo wzięło…

i bardzo dobrze 🙂

Czarne jest piękne

Nie ma to jak nocny, domowy back-to-back double feature filmów Blaxploitation z William’em Marshall’em jako Blacula a.k.a Mamuwalde a.k.a. Dracula’s Soulbrother a.k.a. the Black Avenger . ; ]

Przyjemnie się oglądało. Jednak filmy z tamtych lat mają coś czego nie ma wiele nowych filmów, coś co każe ci je oglądać hehe. Obejrzałem już trochę filmów z “Czarnego Gatunku” i mogę tylko powiedzieć : “Black is beautiful”

W sumie wpis miał być wczoraj w nocy zaraz po filmach, ale o 4tej nad ranem jakoś mnie siły opuściły

Blacula 1972:

Blacula 1972

Scream Blacula Scream 1973:

Blacula 2

A krysmes mud ? Styl de sejm.

Krysmes mud…

Jakoś nie czuję tych świąt…

Chyba ktoś przeciął mi przypadkiem nerwy łączące Święta Bożego Narodzenia z moim mózgiem. Trochę tak jak ten świąteczny karp jestem co zawinięty w folię, nie wiedząc o co chodzi, patrzy na wszystko swoim okiem i cierpliwie czeka na koniec. Czasem tylko się ruszy żeby dać znak życia… …no cóż… …oczekując za dużo zawsze dostaniesz za mało…

…może i tak jest ze świętami ?? Jeszcze trochę czasu zostało do tych świąt… …więc kto wie.

Spróbuje załapać krysmes mud ogladająć kolejnego świątecznego slashera…

Ale przynajmniej poskanowałem dziś trochę :

skan12xp

Wesołych świąt wszystkim

jakby co 😛