Krewetki

Ta ostatnia niedziela i ten kolejny film F. Langa – Ministry of  fear.  Świetny film noir, w którym nasz bohater, zwolennik eutanazji (już w 1944 poruszano ten temat proszę państwa), po odbyciu niezasłużonej kary w zakładzie wyrusza tam, gdzie od jakiegoś czasu wyrusza wielu Polaków, czyli do Londynu. A w Londynie i po drodze wiele ciekawych przygód go czeka, w końcu spotyka panią Hilfe, która okazuje się być bardzo pomocną. Akcja filmu umiejscowiona jest w czasie II wojny światowej, naziści non stop bombardują Londyn, a bombardowania i pozostała cześć wojennych realiów dodają filmowi niepowtarzalnego klimatu, klimatu przyprawionego sporą szczyptą suspensu.

Chyba każdy ma w sobie małego chłopca, mój ujawnił się podczas oglądania District 9 i strasznie siebie i mnie tym filmem zafascynował (i chciał teraz napisać zajarał) . Pomysł, akcja, efekty, muzyka, forma – wszystko znakomite, no chyba że nie lubisz krewetek.

This slideshow requires JavaScript.

Sobotnio-niedzielny

Sobotnio-niedzielny wpis filmowy, dawno tak nie było żeby domowo taką ilość filmów przełknąć w takim czasie, ale na szczęście jeszcze się zdarza. Lekka a-chronologia wdarła się we filmowe wpisy, ale na szczęście rzadko się zdarza.

This slideshow requires JavaScript.

Woman in The Window – Kolejny po kolejnej przerwie powrót do niedzielnych seansów z F. Langiem. Nawet ciekawa historia choć myślałem, że panna z okna będzie jednak wkręcać profesora.

Dead Snow -wesoły skandynawski film o zombie, zombieploitation – naziploitation – new age? Jak lubisz B klasę to się ubawisz po same gardło.

Tokyo! – świetne 3 filmy wariujące na temat  Tokio.

The Road – przedpremierowo, trochę się zawiodłem, co prawda jest kilka niezłych scen, ale całokształt taki sobie, książka zapewne lepsza.

Import/Export – całkiem, całkiem, czemu ja tego wcześniej nie widziałem?

How to be a serial killer – taki poradnik z jajem.

Niedziela

naked kiss

havehavenot

2lanebtop

burnafter