Śmiertelnie proste

Ponieważ miałem jeszcze w zanadrzu jeden film wykonany przez A. Aja, obejrzałem go dzień po Piranii 3D. Kilka krwawych scen graficznej przemocy i rozwiązanie akcji a’la Fight club z dodatkiem niespełnionej lesbijskiej miłości.

Nadrabiam też zaległości  z filmografii Coenów. Blood simple is a nice simple movie.

This slideshow requires JavaScript.

Piranha

Przed wersją trzy D, warto było zrobić małą retrospekcję, co by zobaczyć co już było, a czego jeszcze nie pokazali.

Część pierwsza, z udziałem D. Millera, który chyba miał dożywotni pewnego rodzaju pakt z R. Cormanem, ponieważ pojawia się prawie wszędzie tam gdzie produkuje R.C.  Jak można było się spodziewać w tego typu filmach kulminacyjną sceną jest moment kiedy to ludzie niszczą sprawce lub sprawców zła, lub też moment kiedy grupa napastników (lub jeden napastnik) napada na grupę ludzi. W tym filmie mamy do czynienia z  drugim wariantem, i tak o to banda krwiożerczych i mięsożerczych rzecz jasna piranii napada na dzieci na obozie – brawo za grupowa scenę.

Część druga wyreżyserowana po części przez późniejszego reżysera Tytanika, jednym z głównych bohaterów jest tu późniejszy odtwórca Franka w serialu Millenium. Tutaj już ryby jeszcze głosu nie mają, ale mają już skrzydła i używają ich kiedy tylko mogą, oczywiście długość lotu jest tutaj nieograniczona. Na koniec wielkie bum.

This slideshow requires JavaScript.