Cure (1997) / Foreboding (2017)

After having seen Foreboding at the BerlinFF, a natural consequence was to watch the Cure.

The Cure is hypnotic, raw and thrilling, a 20 year old movie that still has it (full disclosure it was my first viewing ). The last scene is something most of the modern movies (still) lack.

Foreboding has a similar touch, but somehow it’s different than the Cure. The darkness the suspense, and the mystery can be felt in both of them, they just make you wanna watch them till the very end.

2 well crafted films worth watching.

Mr. Kurosawa , I salute you.

Yocho_Sanpo_Suru_Shinryakusha_Gekijoban-p01

cure

Boogie nights

Nie lubię Marki Marka jako aktora, ale muszę przyznać, że w Boogie Nights się postarał. Nawet abstrahując od tematyki i od tego że czasem rozmiar się liczy, to jest to całkiem dobry film.

Niestety już w Zdarzeniu, które oglądałem na 5 razy, bo za każdym razem zasypiałem, już tak dobrze Markowi Mareckiemu nie poszło. Ten film obejrzałem tylko ze względu na Zooey D.

Dooglądałem też Blindness i zobaczyłem Unmade Beds z 1997.