My way

Nie zawsze filmy kina drogi dzieją się na drodze i nie zawsze mamy do czynienia z kinem drogi jeśli akcja filmu dzieje się na drodze. Więc nieważne czy na kosiarce, koniu czy o własnych nogach, ważne, że nasz bohater przechodzi przemianę przebywając całą obraną przez scenarzystów drogę. W przypadku filmu E.E. nie można było zauważyć zbyt wielkich (bądź też nagłych) zmian osobowości któregokolwiek z bohaterów. Spasiony Holender dalej będzie się obżerał i palił joint*y, Kanadyjka nie rzuci palenia, a  nasz pan doktor wróci do swoich zajęć (choć do końca tego nie wiemy). Czy może brak (jakiejś głębszej) zmiany to też zmiana? Czyżby  tutaj także miała zastosowanie powtarzana przez Gregorego House’a na okrągło prawda, że ludzie się nie zmieniają? …