24-frame Crime of Passion

TBC

B. Depalma na Suzuki

Michał na wojnie z kolegami, do wszystkiego przygrywa Maestro.

cow

Na Suzuki miała kolej przyjśc troche później ale, że się nawinął to obejrzałem. Nie żałuje bo bardzo ciekawie:

youth_of_the_beast_poster

SS of A

Kochasz Amerykę? Co byś zrobił jakbyś nie miał prądu, wody i internetu, a idąc drogą z łopatą dostałbyś rakietą bo rzekomo rozkładasz ładunki? Nie mógłbyś szybko jeździć po mieście, bo co krok checkpointy, a przekroczenie trigger pointu grozi naciśnięciem spustu ? Nie umiesz po angielsku gadać przyjmiesz M4 na twarz, na szczęście Polaków pełno wszędzie więc pewnie w Marines też się znajdą.  Na ulicy mógłbyś codziennie podziwiać amerykańskie Tarpany. Samolubne Stany nie przywiozłyby nam niestety telewizorów HD i odtwarzaczy BlueRay, ale na pewno za śmierć jednego żołnierza zabiliby całą dzielnicę, przejmując się potem że zginął jeden z piechoty,  śmierć 24czworga ludzi mając gdzieś, zig hajl panie Krzak.

Na szczęście u nas to się nie stanie, bo polski Krzak robi niezłe Asslicking a może nawet cocksucking. chyba że wejdą przez Rosję…

Z państw robiących filmy o wojnie, którą sami rozpoczęli to chyba najlepsze Niemcy robią, ameryckie takie średnie (poza Filmami o Wietnamie…). O 2WŚ to całkiem całkiem, ciekawe jak Wyjdzie Ingloriuos Bastards

to też zobaczyłem wczoraj:

Brat po Palmą

ekranizacja komiksu wyreżyserowana przez Rosjanina, bardzo fajnie się to ogląda, mimo tych wszystkich latających samochodów i pozakręcanych pocisków. Wyszedłem bardziej zadowolony z kina niż po Hancocku.

Dressed to kill czyli Włoska robota na tranzystorze. Taki trochę niedosyt, że czegoś tam brakuje, ale całokształtnie nawet nieźle.

To już kiedyś widziałem na VHS a teraz zobaczyłem ponownie na diwidi w celu przypomnienia. Nadal mnie się podobał ten momentami śmieszny, momentami poważny film. Written, directed a na dodatek edited przez tego samego pana, który gra jeszcze główną rolę.

Pij mleko, pisz bloga…/ Sam pod palmą*

zamiast zająć się porządkowaniem najważniejszych rzeczy (czytaj MA), wziąłem się za porządkowanie komputera – archiwizacja fot itp… Do tego jeszcze pranie robię, wysyłam mejle, odpisuje na mejle, przy tym szarpie za strunę J.L. Hooker. Dziś jeszcze wybielanie butów, ciekawe czy się uda…

Wczoraj, wuero, szkoła co do której opinię pańska zaczynam z każdą sobotą tam spędzoną podzielać panie Stanisławie. Na szczęście potem czill w K-a (czyli w K-nej, tak naprawdę), niechcący rozdeptałem coś żywego w połowie. Chyba była to jednak ta bardziej żyjąca połowa, bo druga potem już nie żyła. Dzięki za możliwość spędzenia czasu z Wami.

Dziś przyjeżdża pan z Ginesem (och dziękuję nie trzeba było. Bardzo lubię ), przygotowywał będzie się on na jutrzejszą difens, powodzenia już teraz. to będzie hurtowa difens.

Fotoreportaż się spodobał, szkoda że wczoraj premierowy pokaz w szerszym gronie sie nie udał w 100% ze względu na hardware, ale i tak pazytyw, mam plan jeszcze wykonać Fotodiwidi, jeśli się spodoba pomysł, do tego podrzucony przez M. pomysł z lajtskrajbem. Bardzo nie mogę się doczekać Hi8 z tego wydarzenia, z którego foto.

_____________________________________________________________

*Sam pod Palmą:

______________________________________________________________

Przypadkiem natrafiłem na jutubie na ten 4 częściowy VHSRIP.

a i hwd śmiecącym