sezon 8my

Poniedziałkowa katorga CSI:LV, juz 8my sizon; panowie oraz panie zajmujący się serialem podłapali mistrzowski chwyt QT z piątego sizonu i stosują pod koniec każdego następnego, powtarzalność  powtarzalność powtarzalność powtarzalność nie zawsze jest jest jest jest jest wskazana i pożądana. Do tego ma potem jeszcze zginąć W, a potem jeszcze odchodzi G.G. Jak odejdzie to chyba przestanę już następne  epizody oglądać.

Szykuje nam się 9ta dystrybucja ubuntu, warto czekać, a potem zaprzyjaźnić się z nim na dłużej – o tak .

w taki dzień piękny dzień marzę, żeby… jak w tym kawałku…

Jutro prawdopodobnie przelew, którego kwotę całkowicie już rozplanowałem…

Posiedziałem ostatnio w Feli  z suszarką do włosów i suszyłem, ale nie zęby tylko testowałem rozciągliwość uszczelki i jej praktyczne zastosowanie.

I jeszcze wczorajszy film :

justburiedposter

Mało pełnometrażowych, bo ostatnio serial cisnę, ale już nie długo…

Dziś nowy odcinek South Parku.

WZW

Blach zginanie, numerków przepisywanie, kopert wyjmowanie wkładanie, kserowanie, w wolnych chwilach czytanie – czyli nabijamy doświadzczenie niczym w grach RPG. Wiadomo zanim masz jeden z największych poziomów na mapie, muszisz najpierw mieć mniejszy.

Od wczoraj CSI :LV katowanie, South Park już wyeksploatowałem na maksa, teraz tylko co środę nowe odcinki. Z CSI obejrzę co mam, i może potem Miami VICE od początku ? (choć niby miał być GETSMART).

potem wysiadła kablówka…

zgasło światło, ale mam baterię  więc oglądam dalej. Włączyli prąd na osiedlu zacząłem oglądać CSI, ale wyłączyli kablówkę w 1/2 odcinka. Na szczęście miałem wersje progressive scan zgraną z innej TV. Zanim zgasło światło zobaczyłem jeden epizod WC.

Dalej przeglądam oferty mimo, że niby staż w adm. czyli kapitalizm…