Czwartek

Najpierw Ostatnia kobieta na ziemi, która okazała się być jednym z ostatnich filmów na temat apokalipsy (nie wiem co gorsze remake jestem legendą czy to). Potem jedna powtórka z rozrywki, ale za to jaka (:   Ein Freund Von Mir po raz kolejny potwierdza swoją wartość (jak to szło ? też bym tak chciał tobie jak Daniel Sabinie powiedzieć, że twój ojciec jest złodziejem…). Na koniec Zdechła Ryba, i trochę faktycznie Dead był ten Fish.

The basterds

Po prawie roku oczekiwań udało mi się zobaczyć kolejny film spod reki Q.T. Nie rozczarowałem się ani trochę. Na na drugie danie The Hangover ( bo w tego-tygodniowym repertuarze kina nie było nic lepszego). Szersza recenzja  I.B. niebawem.

melanie

hangover