Calvary

calvary3

One of the best (if not the best) movies at this year’s Berlinale… You won’t believe it until you see it.

Advertisements

La vida no vale nada

Nowy film J.J. jak zwykle inny niż wszystkie inne. Zabójca, któremu powtarzają La vida no vale nada, nawet dali to na burcie pickupa. Przeczytałem gdzieś, że w tym filmie jeden facet chodzi i powtarza to samo przez dwie godziny, nie do końca się z tym zgodzę. Może tu ma  być tak jak mówi blondynka do naszego bohatera, że filmy są po to,  żeby…

Potem Gigantic z Z. D. i całą resztą, nawet przyjemnie się oglądało pomiędzy drugą a czwartą rano, albo po prostu lubię oglądać Z. w akcji? a może przełożenie emocji z jednego podmiotu na drugi?