Not a shirt on my back not a penny to my name…

It was nice to hear C. Mulligan singing again on film. Inside Llewyn Davis is a bit like the folk music in the 60’s you either like it or find it really boring.  I find it quite enjoyable, not much to complain about if you like Cohen brothers’ films.

Advertisements

Noir

This slideshow requires JavaScript.

La vida no vale nada

Nowy film J.J. jak zwykle inny niż wszystkie inne. Zabójca, któremu powtarzają La vida no vale nada, nawet dali to na burcie pickupa. Przeczytałem gdzieś, że w tym filmie jeden facet chodzi i powtarza to samo przez dwie godziny, nie do końca się z tym zgodzę. Może tu ma  być tak jak mówi blondynka do naszego bohatera, że filmy są po to,  żeby…

Potem Gigantic z Z. D. i całą resztą, nawet przyjemnie się oglądało pomiędzy drugą a czwartą rano, albo po prostu lubię oglądać Z. w akcji? a może przełożenie emocji z jednego podmiotu na drugi?