21

21szy, 20ty już wcześniej sprawdzony[bo lubię jak lubiane przeze mnie filmy się łącza]. Dałbym pingback do 2otki, ale nie tagowałem od początku tak porządnie jak teraz (a może o 20tce nie pisałem tylko o 22 jedynie?). Na pocieszenie pozostaje link do FW.

z21

19

W niedzielę jak to w niedzielę;

19ty Zatoichi [większego plakatu nie było]

zatoichi19

Miasto ludzi :

cdh

Nowa Zelandia:

evsshrk

oraz dwAfleki:

gbg

Zasadzka

Hanzo the Razor : The Snare – Shintaro Katsu z dużym przyrodzeniem znowu w akcji, a Edo to jego terytorium.

Po japońskiej zasadzce, czas na chińskich uzurpatorów:

poster-hk

Scena filmu – dwaj zabójcy skradają się by porwać księcia przebrani, niczym kojot z Looney Toons, za drzewa, i o dziwo porwanie im się udało. Dekapitacji w tej produkcji też nie brakuje.

Hitler aniołem

Hitler aniołem, anioł Hitlerem, to chyba nie ma większego znaczenia, bo przy takim poziomie gry aktorskiej jaki prezentuje Bruno Ganz, mógłby on jednocześnie grać anioła i Hitlera (a może i grał). Aniołem został już w 1987, w Niebie nad Berlinem.

Jakiś czas potem Hollydrewno pokochało ten film analnie tak mocno, że postanowiło wykorzystać go jako kościec do swojej produkcji z Mikołajem Klatką. Kolejny dowód na to, że popularność coniektórych amerykańskich produkcji wynika po prostu z niewiedzy. Niestety nie poradze nic na to, że kiedy Wim Wenders wyprodukował Niebo and Berlinem miałem niecałe  3 lata i dwa kanały w “kablówce”.

Drugi wczorajszy, to Rio Bravo,  a Rio Bravo to Howard Hawks, a Howard Hawks to zawsze dobry film. Obrona aresztu i strzelanie, a w wolnych chwilach śpiewanie:

Do to tego japońska siekanka z zawiązanymi oczami, którą uwielbiam: