Dzień ostatni

Ostatni dzień irlandzkiego pasma w Agrafce, zakończył się śpiewająco, a to za sprawą Once, gdzie prawie cały czas śpiewali. Trochę mnie się śmiać chciało jak kolo otworzył film z byłą dziewczyną i tworzył do tego teledysk na żywo. Generalnie film ok. Przed nim jeszcze film o siostrach które były bardziej bitches niż sisters. Ogólnie po prawie tygodniu z irlandzkimi filmami – zadowolenie. Byłoby ono większe gdyby tamta pani jednak nie przyszła chociaż raz z koleżanką.