ta ostatnia niedziela (Take shelter, Ade*wale Akin*nuoye-Ag*baje )

This slideshow requires JavaScript.

Take Shelter

They just fuck*ed with the wrong Mexican

Cheech Marin, Don Johnson, Danny Trejo, Jessica Alba to nie obsada odcinka Nasha Bridgesa tylko część obsady długo oczekiwanej/oczekiwanego Maczety R. Rodrigu*eza. Wygląda na to, że twórcy kina neo-exploitation znaleźli dobrą receptę na film – dużo znanych dobrych aktorów z dorobkiem, oraz te wszystkie exploitable elements, które były już w czasach Grindhouse-ów podkręcone za pomocą CGI i wyższego budżetu. Sprawdziło się to już w Piranii 3D. W przypadku Machete, jest jednak lepiej bo film nie jest taki nudny jak krwiożercze rybki w 3d (oczywiście pomijając scenę masakry na plaży).  Jak na film, który rozpoczął się od trailera przed wspólnym projektem Ta*rantino i Rodri*gueza, Machete jest bardzo przyzwoity. Chyba, że to było tak, że film był już nakręcony przed trailerem ? ^^

Na dokładkę Fright Night, po którym przyśniła mi się koleżanka pozująca na wampira i tłumacząca tym wszystko, ale w końcu powiedziała mi, że widzę wszędzie dobro …

… i się obudziłem.

We Fright Night była też młoda sąsiadka Ala Bundyego.

Nie lubię mleka, ale..

Mean Steets, czyli młody De Niro i młody Harvey Keitel i oczywiście nieco starszy od nich, ale też młody Martin Marcantonio Luciano Scorsese, co daje nam właśnie taki film:

ms

_______________________________________________________________

flakes

Jedna aktorka nieprzecietnej urody, jeden staroszkolny aktor, ciekawy pomysł na sklep z płatkami[choć mleka nie lubię – to czasem na sucho opierdol*ę], trochę nietrzymający się kupy scenariusz zawierający lekkie spłaszczenie coniektórych wątków, oglądać się dało [może to dzięki tej pani właśnie].