The Private Life of Sherlock Holmes (1970) / Too Late Blues (1961)

The Private Life of Sherlock Holmes – is just amazing despite being made almost 50 years ago. Robert Stephens is really the best Sherlock ever (this is what the new TV show tried to recreate, kinda made it, but not there yet). Christopher Lee as Mycroft 馃檪

To late Blues – Great opening sequence, 聽nice camerawork in general. Not bad.

223888-1020-a1

too-late-blues-movie-poster-1962-1020235504

Advertisements

Krakowski quadriquel

4 raz w KRK (ale nie Balice), 3 filmy studyjnie, 2 rozmowy, 2 spotkania z autorem, 1 oferta zatrudnienia, zero umowy o wynajem (a mia艂a ju偶 by膰). Tak w skr贸cie si臋 przedstawia ostatni ma艂opolski voyage. M贸j voyager oczywi艣cie sprawdzi艂 si臋 znakomicie, cho膰 musz臋 zrobi膰聽 z nim to co chcia艂em zrobi膰 od dawna, i wymieni膰 to, co od dawna wo偶臋 w baga偶niku. W noclegowni pok贸j nawet spokojny, nie by艂 czerwony jak poprzedni, jednak da艂o si臋 wytrzyma膰, mimo wy艣miganego ma艂偶e艅skiego 艂o偶a i braku kuchni, obs艂uga mi艂a nadrobi艂a braki sprz臋towe – nie ma co za bardzo narzeka膰. Pierwsza rozmowa w 艂adnym budynku, gdzie wszystko by艂o 艂adne. Godzinka i po krzyku, cho膰 nikt g艂osu nie unosi艂. Wr贸ci艂em do siebie z r贸偶nymi uczuciami na temat tego co by艂o. Dzie艅 przerwy przeznaczony na ogl膮danie, drogie panie, obejrza艂em kilka pokoi. Trzeci dzie艅 tygodnia i druga rozmowa, tym razem nie w biurowcu, ale w kamienicy, dosta艂em zielone 艣wiat艂o od zarz膮du, a mam wra偶enie, 偶e do dzi艣 jeszcze nie zmieni艂o si臋 z pomara艅czowego (strza艂ka w prawo?). Po wszystkim spotkanie z Autorem ksi膮偶ki, i wyk艂ado – dyskusja po podpisywaniu ksi膮偶ek. Ko艅cowym punktem w zesz艂otygodniowym (zale偶y jaki dzie艅 przyjmujesz za koniec tygodnia -niedziela jeszcze trwa) programie krakowskim by艂o podpisanie umowy wynajmu pokoju, w kt贸rym poczu艂em si臋 jak K. kiedy wszed艂 do 304, i ju偶 wiedzia艂 czego chce. Wi臋c mam si臋 z zamiarem dotarcia do mieszkania 5/55 (艂adny numer), dzwoni臋 偶e b臋d臋 zaraz, on m贸wi ok. Wchodz臋 tam i jest problem, bo niby pani lokator wyprowadza si臋 z miesi臋cznym po艣lizgiem. M贸wi臋 mu taki lajf, tylko 偶e po polsku, troch臋 bajerki i jak Basia “spierdoli艂em” stamt膮d, “git majonez”. Na pewno ju偶 tam nie wr贸c臋. Z osiedla dziel膮cego nazw臋 z kie艂bas膮 z “Misia” dotar艂em do F. wsiad艂em i 3,2,1,0 start. Jad臋, jad臋 tras膮 powrotn膮 lec臋, przedzieraj膮c si臋 przez mg艂臋 jak mleko g臋st膮, kt贸r膮 trzeba by by艂o rozgarnia膰 r臋koma. Na szcz臋艣cie z pomoc膮 przyszed艂 mi TIR, akcja Tirze prowad藕 mnie rzez mg艂臋. Zamiast 50 na godzin臋 mog艂em dzi臋ki niemu jecha膰 40km/h wi臋cej. Niestety zjecha艂聽 na Kielce i koniec impry, Tiry nigdy ich nie ma jak s膮 potrzebne. Troch臋 w mleku poje藕dzi艂em i mleko opad艂o albo nie by艂o go ju偶 p贸藕niej, whatever. Min膮艂em jeszcze dwie zapierdal*aj膮ce betoniary, jakby mia艂 im beton si臋 w gruszkach 艣ci膮膰. I dotar艂em do WZW.

Tydzie艅 ciekawy, opr贸cz KRK, jeszcze premiera p艂ytowa, na kt贸r膮 czeka si臋 co roku w okolicach marca. Czeka膰 warto by艂o. Kto dziewczynom wk艂ada sutki w dziurk臋 z winyla? ; Jelonek bambi rap to nie hoop kola.

Za艂o偶y艂em wreszcie blogspota, przyda si臋 czasem.

Dosta艂em kartk臋 z Maskfy, dzi臋ki, good man.

Mam nowe buty do biegania, troch臋 twarde, tak biegam w hal贸wkach, takie halaparty, lonsy si臋 zdziurawi艂y.

Chyba W. ma racje, pope艂niam typowy m臋ski b艂膮d, czyli przynajmniej dwie na raz. Przynajmniej pope艂ni艂em go w tym Przypadku.

Je艣li chodzi聽 o 3 filmy z kin studyjnych to: G艂贸d – znakomity wizualnie, fabu艂a kwestia gustu ( zgubi艂em bilet z G艂odu po聽 seansie, ale nie zjad艂em z g艂odu). Sherlock Holmes – nawet, nawet, nie przesadzili z CGI, i nie by艂 to Idiotenfilm, ale dobre kino rozrywkowe. Ko艂ysanka – polska komedia o wampirach bez zachlapanego krwi膮 ekranu i przylizanych aktor贸w z go艂膮 klat膮(tak wiem niekt贸rzy lubi膮), komedia familijna.