duży rozmiar…

Wuero poMAfka, w drodze zakup dnia czyli to, (też się nie mogę doczekać V8ko). Przed zakupem dnia lekkie zdziwko, jeden Fred odpytuje wtedy kiedy nie trzeba, ale może będzie ugodowo-ustaleniowo-przełożeniowo. Szkoła, Szkoła, Szkoła, technicznie tłumacząc duży rozmiar – to napęd z rezerwą mocy. Chciałem zostać (jestem trochę frajer, by mieć…), ale pojechałem bo tłumacze sobie, że lepiej pojechać, bo po wszystkim i tak będzie tak samo. Chciałem coś zjeść, ale chodząc za jedzeniem się rozmyśliłem. Chciałem gdzieś pójść, ale głodny trochę jestem i mnie się nie chce. Chciałem się rozbudzić, ale po porcji przeciwutleniaczy jeszcze bardziej mi się spać chcę. Jakiś film może na laser, może zasnę przy ruchomych obrazach, może sie rozbudzę (tu i teraz… – F3 buczy). Wczoraj Wilczyca SS poleciała, na początku Versus’ a załoga G. odpadła. Odliczanie trwa, deadline za 26.

do zaczekania drugi krok…

No tak, nie przyszło pocztą polską, to co przyjść miało(i nie tylko mnie), nie wiem czy to wina poczty(przy okazji chooj wszystkim tym, co kradną moje awizo), czy zamieszania w wielce szacownym sklepie. Się jutro okaże, jak nie będzie przesyłki, to mam już mejla przygotowanego na tą/tę okazję i nie zawaham się go użyć. Mamy już środę, ale powiedzmy że wtorek się jeszcze nie skończył.
Najlepsze życzenia dla dzisiaj obchodzącej swoje święto najważniejszej, jakby nie było tego nie zmienię, kobiety w moim życiu, 200lat! ; dwieście lat tez dla wczorajszego jubilata, i dwieście lat tez dla pierwszomarcowej jubilatki, to razem 600(nie kau ; ] i nie fau). Swoja drogą fajna kompozycja ten wyraz jubilat/-tka [jubeln (niem.)+ lat (pl.)], to chyba złożenie albo zrost…?(sprawdzę). Jutro jeszcze czekam mnie spotkanie z pewnym panem, tylko czy się wybiorę, i będę miał tam się czym pochwalić?…

do zaczekania jeden krok

Od wtorku męczę jeden sklep, aby zrobili coś w celu zrealizowania zamówienia na artykuły pierwszej potrzeby, dziś już nie wytrzymałem i po kolejnym mejlu bez odpowiedzi napisałem na GG, oczywiście kulturalnie wszystko sie odbyło bo spokojny ze mnie człowiek przecie. Się nie wkurwiam łatwo, jak na razie ja tu tylko czekam, a w słuchawkach mi kadzi oczywiście Meiko.