zakład

trochę publicznej TV,  dokument o S. Leone, który przechwyciłem, przechwytującym oprócz obrazu także wszelkie zakłócenia spowodowane pracą wentylatórów i CPU, tunerem w moim domowym zestarzałym PC.  Potem jeszcze film Bergmana na tym samym kanale.

dziś porobiłem zdjęcia moją nową komurkom zdjęcia w zakładzie i przed zakładem. Potem jeszcze ostatnie zdjęcie pojazdu przed zmianą opon i zdjęciem osłony. Zdjęcie wykonane przed sklepem sąsiadującym z komisem sam. Więc nie dziwi fakt, że jeden pan spytał się ile cenie. Zapakowałem zatem do pojazdu opony letnie  – jutro z rana zmiana i wyważymy zapas, czyli oponiarski wypas.

Kapnęło mi dziś finalnie trochę państwowego sosu, choć nieznaczny – ale przychód jest.

Advertisements