Ogami Itto

Advertisements

Sobota

a w sobotę :

chyba najlepszy film z wczorajszych, posiada to co lubię żeby się super oglądało:

Zapomniałem wczoraj o dwóch rzeczach:

– wspomnieć o moim uradowaniu gdy jak skończyły mi się chusteczki po szkole, w kieszeni mojego plecaka znalazłem serwetki z Maka Berlin Hbf.

– opowiedzieć historię, żart związany z tym kawałkiem który to żart usłyszałem na koncercie (nawet jak podjedziesz syrenką…)

WZR.O.S.T.

wracam sobie z koncertu pociągiem o 12:05, klimat lekko jak z teledysku ASD, tylko że mam ochotę wrzucić 5groszy w usta kobiety śpiącej na przeciwko z otwartymi ustami. Koncert oczywiście super, zapoznałem nową miejscówkę – U szermierzy – nie zostałem na noc niestety.

Dziś w szkole i już po szkole, miał być meczyk ale nie udało się. Dziś jeszcze kolejna filmowa sobota, a od jutra praca, praca i jeszcze raz praca pacan. Przyczepiłem sobie wreszcie panią Meiko Kaji na A3, bez antyramy tak sobie, ale nie najgorzej wkomponowuje sie w miejsce mojego zameldowania tymczasowego. Kiedyś sobie zrobię ją przynajmniej 60×90.

Pewien pan myśli, że jak o nim tu nie pisze to zaraz musiałem zapomnieć o nim. Więc nie prawda nie zapomniałem : ) . Nie martw się chłopaku, będzie dobrze na bank, trochę później złożone nie znaczy zaraz nie przyjęte, prawda. Nie stresuj się, a jak cię stress złapię to proponuje melisę, albo inne zielarskie specyfiki. No!

Zeby nie było, że filmowy zastój: