Te przeprowadzki

Po pierwsze prawie symultaniczna przeprowadzka mieszkaniowa z duńska ekipą z opolskiego. Ja zamieniłem kamieniczny trueschool z klimatem, na  blokowy skandynawsko umeblowany przejściowy (nie przechodni, przejściowy bo na okres przejściowy) pokój, z niewielką kuchnią i niewielką łazienką, metraż mieszkania trochę większy od mojego poprzedniego pokoju, ale przynajmniej lepiej zadbane mieszkanko.

Po drugie przeprowadzka w zakładzie pracy, z piętra wyżej na piętro niżej, trochę oświetlenie daje po gałkach ocznych ale pewnie się mój ćwierćwieczny organizm przystosuje do nowo-zastałych warunków. Generalnie na plus.

Ciekawe jak tam na wyspie wam przeprowadzka poszła.

Niebawem nowości ze świata KFF, długich weekendów, zapracowanych Polaków na irlandzkiej ziemi, and many many more.

Stay Tuned

; )

Advertisements

zamień ideę na pomarańcze z wąsami

mój nieżywy prepaid, ciąg dalszy historii… Poszedłem do salonu bo mój numer, który miałem 5 lat zdechł nagle. Idę wiec do salonu oranżerii i tepesyA i pytam dlaczego, mimo iż był ważny jeszcze kilkadziesiąt dni, mi go skasowano i czy można jeszcze go reaktywować. Na to miła pani z wąsami powiedziała, że jesli nie można się na niego dodzwonić to już za późno. Pan zBOK powiedział to samo. Jak zwykle wszyscy pracujący tam wiedzą lepiej niż ja, i są wszechwiedzącymi  nadludźmi a ja jestem podczłowiekiem, który według nich doładowuje telefon tylko biedakami za 5 PLN (1€)i tak przez 5 lat.

Po rocznej nieobecności w Irlandii biorę mojego prepaida z Meteor’a, który już nie działa ładnych parę tygodni, idę do salonu tejże samej firmy i pan z miłym wyrazem na twarzy ( nie pamiętam czy miał wąsy, ale był łysy)  wykonuje jeden telefon i  już mój do tej pory nieżywy numer telefonu zmartwychwstaje.

Wniosek:

Polska sieć ma cie w du*pie jak polski PU*P i skasuje cię bez wyrzutu sumienia kilkadziesiąt dni wcześniej niezależnie od tego jak długo z nimi jesteś.

Życzenia na przyszłość:

Premier rób w Polsce Irlandie.

Mam nadzieję, że w Oranżerię i TEPESyA przypier*doli METEOR.