Chlorowato

Zabiłem dziś kilka miliardów (następnym razem dokładniej policzę) nieświadomych swej szkodliwości bakterii, chlor dobry na wszystko. Przy okazji podtrułem kilka osób (najbardziej siebie), poparzeń nie odnotowano, przynajmniej się błyszczy ; nie ma to jak mrożone warzywa, świeże każdego dnia, tylko czemu wszystkie tak samo smakują, mimo że są różnych kolorów i kształtów w jednej paczce? Twardość jest różna(bambus na razie najtwardszy). Produkcja mrożonek, wygląda chyba tak jak zabawa dziecka ciastoliną. Masz maszynkę, różne foremki, i różne kolory ciastoliny. Pomarańczowe to marchewka, zielone fasola itp. ; filmowo ostatnio też ciekawie:

DOTD1968

rok produkcji: 1968 🙂 dużo jedzonego i rozwalanych głów.

Życzę wszystkim, czystych korków od umywalek, jak najmniej zapchanych odpływów i dużo headshot’ów na ekranie.