It’s time for a finale

8 sezonów, 102 odcinki, kilotony konopii indyjskich, które w końcu zostały zalegalizowane w serialowej rzeczywistości. W niedziele zeszłego tygodnia (według czasu amerykańskiego) wyemitowano ostatni odcinek Weeds. Ostatni premierowy odcinek skałdał się tak na prawdę z dwóch, a ich treść wyprzedziła pozostałe epizody sezonu 8mego o około 7 lat. Weeds przez 8 serii potrafił utrzymać poziom serialu, poniżej którego nie powinny schodzić produkcje ze stajni Showtime. Mimo jednoznacznego tytułu, przekaz serialu to nie tylko smoke weed and fu*ck the police. Nie da się ukryć, że nie jest to najlepszy serial jaki Showtime udało sie wyprodukować, ale na pewno niektórym wielbicielom będzie go brakowało.

“Wear suits. Score chicks. Be awesome.”

Zamiast pełnometrażowych filmów przeważają u mnie długometrażowe sesje z serialami. Arrested Develeopment, w którym to we wzorcowym domu mieszka rodzina B. Jej członkiem jest między innymi Tobias Fünke pierwszy analist i therapirst w jednej osobie – w skrócie ANALrapist. Całkiem przyjemny korporacyjno-familijny-komediowy serial.

Showtime, podobnie jak HBO (nie ważne kto był pierwszy) zrealizowało pomysł na serial o samotnym rodzicu dorabiającym sobie na nielegalu. Co prawda główny bohater w Hung świadczył usługi swoim wyposażeniem, a Nancy Botwin zajmuje się nielegalnym przemysłem zielarskim – i nie są to dopalacze (fee) – to szkielet do obu seriali jest przynajmniej podobny. Nasza serialowa mama, która jest na pewno MILFem, popada w przeróżne tarapaty związane z narkobiznesem, realizując przy tym w każdym sezonie seksualne fantazje scenażystki/- tów. Weeds ogląda się dobrze, choć w miarę oddalania się od Agrestic (Agrestic, Majestic, RE-Agrestic – That’s RE-tarded), może wydawać się, że jednak czegoś w fabule zaczyna brakować. Braki te jednak zostają szybko wypełnione przez inne ciekawe elementy scenariusza. Kilka na prawdę ciekawych zwrotów akcji i trzymających w niepewności clifhangerów.

Ponieważ miałem dość oglądania w kółko (na przemian) 3 i 5tego, oraz 2 i4tego sezonu HIMYM, zawziąłem się i przysiadłem do obejrzenia wszystkich prawie 6 serii tego serialu. Po nadrobieniu zacząłem oglądać na bieżąco, pierwszy odcinek tego roku o numerze 13tym, z bardzo ciekawym odliczaniem do końca odcinka, kiedy to otrzymamy bad news, czekam na następny epizod, który w USA będzie już w poniedziałek, a do PL dotrze po kablach już we wtorek. To samo tyczy się Lie To Me – w tym tygodniu all new dobule bill.

Better off Tedd jest niezłym niezamulającym korporacyjnym serialem z dużą dozą dobrych punchlineów. Został mi jeszcze drugi sezon tej wspaniałej opery korporacyjnej.

Zabrałem się też za Deadwood, ale na razie tylko 2 odcinki zobaczyłem.

Rozpocząłem przygodę z Dexterem, który też okazał się być produktem sowtime.

I właśnie dlatego tak mało pełnometrażowych ostatnio. Jeszcze w tym miesiącu chcę zobaczyć Węże w samolocie, Szkołę Stewardess, Szkołę Stewardess 2 i Szkołę Stewardess 3 (jeśli jest), Airplane! i wiele wiele innych w tym temacie…

Miłego Lotu!