biletotok/Sukkar banat

zakupiłem dziś bilety w rekordowej ilości 2, trzeci gratis.

c.d.n.

c.d. następuje, a w nim, kobiety depilują nogi karmelem, czyli elDOaDOemDOigrek dzień kolejny. Dwa płatne bilety, trzeci za free bo to dokumenty (dwa z nich widziałem to odświeżyłem, pozostałe wymiatają). Tak kombinuje jak by tu zrobić, aby jednak załapać się na sobotnie grande finale wszystkiego, zobaczymy.
Już miałem cię tu przepraszać, że nie mogłem odebrać, a tu telefon i wszystko gra, no poza chorobą oczywiście. Znowu zapomniałem kupić wieszaki. Przyszedł tiszert od pana eM. Musze powiedzieć, że BEtrzy się postarało, za taka cenę super jakość, no i zapalniczka, myślałem że to jaja z tym ogniem a tu naprawdę – tym większa moja satysfakcja. Foto odebrane, pooglądane i porozsyłane, zadowolenie ogólne ze sprawowania sie loł bażet replisment hardłeru.

doczekanie twoje…

przyszło wreszcie, można odebrać w dniu dzisiejszym po godzinie 18tej. Się ciesze. Obkupiłem się poza tym dziś – kawa i słuchawki. Dokończyłem film, jutro następny, a że nie mam już kasy na nowy to włożę ten co mam. Powinienem być teraz zupełnie gdzie indziej, ale jakoś się stało że jestem tu gdzie jestem. I jest już osłona.

do zaczekania drugi krok…

No tak, nie przyszło pocztą polską, to co przyjść miało(i nie tylko mnie), nie wiem czy to wina poczty(przy okazji chooj wszystkim tym, co kradną moje awizo), czy zamieszania w wielce szacownym sklepie. Się jutro okaże, jak nie będzie przesyłki, to mam już mejla przygotowanego na tą/tę okazję i nie zawaham się go użyć. Mamy już środę, ale powiedzmy że wtorek się jeszcze nie skończył.
Najlepsze życzenia dla dzisiaj obchodzącej swoje święto najważniejszej, jakby nie było tego nie zmienię, kobiety w moim życiu, 200lat! ; dwieście lat tez dla wczorajszego jubilata, i dwieście lat tez dla pierwszomarcowej jubilatki, to razem 600(nie kau ; ] i nie fau). Swoja drogą fajna kompozycja ten wyraz jubilat/-tka [jubeln (niem.)+ lat (pl.)], to chyba złożenie albo zrost…?(sprawdzę). Jutro jeszcze czekam mnie spotkanie z pewnym panem, tylko czy się wybiorę, i będę miał tam się czym pochwalić?…

do zaczekania jeden krok

Od wtorku męczę jeden sklep, aby zrobili coś w celu zrealizowania zamówienia na artykuły pierwszej potrzeby, dziś już nie wytrzymałem i po kolejnym mejlu bez odpowiedzi napisałem na GG, oczywiście kulturalnie wszystko sie odbyło bo spokojny ze mnie człowiek przecie. Się nie wkurwiam łatwo, jak na razie ja tu tylko czekam, a w słuchawkach mi kadzi oczywiście Meiko.